Szczecin. 7-latki poddusiły się skakanką, trafiły do szpitala. Jest śledztwo
Są nowe informacje ws. wypadku 7-letnich dziewczynek w Szczecinie. Prokuratura nadzoruje śledztwo, do którego doszło na placu zabaw jednego z przedszkoli. Na razie jest ono prowadzone w sprawie, co oznacza, że nikt nie usłyszał zarzutów. Chodzi o przestępstwo dotyczące "narażenia małoletnich pokrzywdzonych na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia".
W wypadku w przedszkolu w Szczecinie ucierpiały dwie siedmioletnie dziewczynki. - Prokuratura Rejonowa Szczecin Zachód w Szczecinie nadzoruje postępowanie ws. zdarzenia, do którego doszło 23 kwietnia br. na placu zabaw jednego ze szczecińskich przedszkoli – powiedziała w poniedziałek Ewa Obarek ze szczecińskiej prokuratury okręgowej w rozmowie z PAP.
Śledztwo ws. wypadku w przedszkolu w Szczecinie. Dziewczynki poddusiły się skakanką
Śledztwo dotyczy przestępstwa określonego w artykule 160 par. 2 kodeksu karnego. Chodzi o "narażenie małoletnich pokrzywdzonych na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia przez osoby zobowiązane do opieki nad nimi". Grozi za to kara pozbawienia wolności od trzech miesięcy do pięciu lat. Obecnie trwają intensywne czynności procesowe, które mają na celu szczegółowe wyjaśnienie wszystkich okoliczności tego zdarzenia – poinformowała Obarek. Z uwagi na dobro śledztwa prokuratura więcej informacji nie udziela.
Obie dziewczynki przebywają obecnie w szpitalu. Jak podaje Wirtualna Polska, zostały wprowadzone w stan śpiączki farmakologicznej. Ich stan lekarze określają jako ciężki. Z wcześniejszych informacji wynikało, że jedna dziewczynka miała trudności z oddychaniem, u drugiego dziecka doszło do zatrzymania krążenia, ale udało się je bardzo szybko przywrócić.
Według nieoficjalnych doniesień Onetu do wypadku doszło, kiedy dziewczynki bawiły się skakanką. Miały zahaczyć o element jednego z urządzeń, w wyniku czego się poddusiły. Prezydent Szczecina Piotr Krzystek zapowiedział kontrolę. "Obejmie ona także urządzenia na placach zabaw wszystkich pozostałych placówek" - napisał na Facebooku.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
RadioZET.pl/PAP/Onet/Wirtualna Polska
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET