`

83 lata od krwawej niedzieli. Szef MON: „Dobra przyszłość potrzebuje prawdy"

2 min. czytania
11.07.2026 12:16
Obserwuj nas na Google

Dobra przyszłość potrzebuje prawdy, upamiętnienia i daje przebaczenie – podkreślił w sobotę wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz podczas uroczystości żałobnych w 83. rocznicę zbrodni wołyńskiej w ukraińskiej Ołyce.

Kosiniak-Kamysz
fot. Ministerstwo Obrony Narodowej

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie wartości są kluczowe dla dobrej przyszłości według Kosiniaka-Kamysza.
  • Co podkreślił Kosiniak-Kamysz jako niezwykle ważne dla Polaków.
  • Kiedy obchodzony jest Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa na Wołyniu.

Szef MON: „Nie przychodzę tu, żeby rozdrapywać rany"

Podczas uroczystości w Ołyce Kosiniak-Kamysz powiedział, że obecni zgromadzili się tam po to, „żeby pamiętać i żeby też dać przestrogę, aby takie doświadczenie między narodem polskim a ukraińskim nigdy więcej nie miało miejsca”. Jak powiedział, to jest dzień, „w którym nie tylko o przeszłości, ale jeszcze bardziej musimy mówić o przyszłości”. – Czego potrzebuje dobra przyszłość? Potrzebuje prawdy, potrzebuje upamiętnienia i daje przebaczenie. Te trzy wartości idą ze sobą niezmiernie i nieśmiertelnie połączone – zaznaczył.

Zwracając się do przedstawicieli strony ukraińskiej, Kosiniak-Kamysz podkreślił, że przybywa na Wołyń ze znakiem pokoju, jak do przyjaciół. – Nie przychodzę tu po to, żeby rozdrapywać rany. Ale rana musi być opracowana, żeby mogła się zagoić – mówił wicepremier. – W obliczu dnia dzisiejszego to bycie w prawdzie, upamiętnienie, ekshumacja i godny pochówek jest dla nas sprawą niezwykłej wagi – podkreślił. Przekonywał również, że po drugiej stronie „musi być zrozumienie”, które jest „tak ważne dzisiaj dla Polski”.

Przypomnijmy, że kulminacyjnym momentem zbrodni wołyńskiej była tzw. krwawa niedziela – 11 lipca 1943 r. Tego dnia oddziały UPA zaatakowały ok. 150 miejscowości (według innych źródeł – 99) na Wołyniu. W części tych ataków dobrowolnie lub pod przymusem brała też udział ukraińska ludność cywilna. Według szacunków polskich historyków zginęło ok. 100 tys. Polaków, przede wszystkim kobiet, dzieci i osób starszych, a tysiące innych pod presją opuściło swoje rodzinne strony. 11 lipca obchodzony jest Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II RP.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET