Arłukowicz kupił broszkę Szydło, bo nikt inny nie chciał. Teraz wystawia ją na sprzedaż
Były minister zdrowia Bartosz Arłukowicz wystawił na sprzedaż broszkę Beaty Szydło, którą wcześniej kupił podczas aukcji charytatywnej. Licytować nie musiał, bo nikt jej nie chciał, a organizator ostatecznie jeszcze zszedł z ceny.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Broszka stała się znakiem rozpoznawczym Beaty Szydło, kiedy pełniła ona funkcję szefowej rządu. Jedną z wielu w swojej kolekcji ozdób obecna wicepremier postanowiła przekazać na cele charytatywne. Podczas balu na rzecz dzieci cenę wywoławczą ustalono na 300 zł, ale… nikt nie chciał jej kupić.
Sprawę opisał na Twitterze poseł PO Bartosz Arłukowicz. Ostatecznie to właśnie on kupił broszkę byłej premier. Jak napisał: „wołali 300 ale nie było nikogo, ani jednego chętnego, to wziąłem za 200, żeby głupio nie było”. Jak później przyznał, po raz pierwszy uczestniczył w licytacji „w dół”.
Teraz były minister zdrowia sam organizuje aukcję broszki:
Kto da więcej?
RadioZET.pl/JŚ
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET