Burza po audycji Radia Maryja. "Żona ma moralne prawo poddać się biernie mężowi"
Nie milkną echa słów doradcy szefa MEIN dotyczące "cnót niewieścich", tymczasem w sieci przypomniano audycję Radia Maryja o seksie w małżeństwie. Rozgłośnia z Torunia radziła, "jak być dobrą żoną". Oznacza to m.in. zgodę na współżycie nawet wtedy, gdy kobieta nie ma na nie ochoty.
"Cnoty niewieście" to temat, który odbił się szerokim echem w mediach. Słowa doradcy ministra edukacji Przemysława Czarnka zbulwersowały opinię publiczną. Zdaniem publicysty Radia Maryja bowiem kluczowe jest odpowiednie wychowanie kobiet. - Dziś obserwujemy w kulturze bardzo niebezpieczne zjawisko moralne, także religijne, pewnego zepsucia duchowego kobiety polegającego na rozbudzeniu w kobiecie pychy, która się przejawia próżnością, zainteresowaniem wyłącznie sobą, egotyzmem, zwalczaniem obiektywnego porządku na rzecz widzenia siebie — mówił dr Paweł Skrzydlewski w "Nowym Dzienniku". I zapowiedział, że wychowanie do życia w rodzinie ma zostać wzbogacone w nowym planie MEiN właśnie "ugruntowaniem dziewcząt do cnót niewieścich".
W klimat słów Skrzydlewskiego wpisuje się jedna z audycji Radia Maryja, przytoczona miesiąc temu przez dziennik "Fakt", a teraz przypomniana za sprawą blogerów z Make Life Harder. Chodzi o rozmowę prowadzoną przez Lecha Polakiewicza, a której uczestnikami byli ksiądz Marcin Różański oraz Danuta i Piotr Sobol, zwolennicy katolickiego wychowania seksualnego.
"Jak być dobrą żoną w sypialni" - to swego rodzaju seksporadnik dla katolików. Już sam tytuł audycji sugeruje, że w seksie nie może być równouprawnienia. Z rozmowy możemy się dowiedzieć m.in. że "kobieta to sanktuarium życia, a sypialnia to jest jeden z ołtarzy" oraz czym są kwestie takie jak "obowiązek małżeński i "jedność małżeńska".
"Żona nie może uważać męża za gwałciciela"
Goście zgodnie orzekli na przykład, że "żona nie może uważać swojego męża za gwałciciela". - Ma on prawo domagania się od żony współżycia seksualnego [...] Jeżeli w czasie współżycia seksualnego jedno z małżonków nie chce współżyć seksualnie, ale widać, że jest jakaś potrzeba z drugiej strony, to także jakaś forma ofiarowania siebie, dawania z siebie życia – stwierdzili rozmówcy.
Z audycji możemy się także dowiedzieć, że nie powinno się godzić na antykoncepcję w małżeństwie. - Kiedy mąż mówi: "chce z tobą współżyć, ale nie chcę mieć dzieci", to na to żądanie żona nie może przystać. Ale ma moralne prawo poddać się biernie mężowi, wiedząc, że używa on środków antykoncepcyjnych. Nie może jednak aprobować jego postępowania ani zaakceptować zadowolenia — ocenili eksperci w toruńskiej rozgłośni.
W trakcie jednej z rozmów w Radiu Maryja słuchacze usłyszeli też, że jest "ważne, żeby na koniec nasienie zostało w drogach rodnych kobiety, bo taki ma być sens otwartości na życie".
W odpowiedzi na wygłaszane podczas audycji tezy aktywiści z Centrum Praw Kobiet opublikowali na Facebooku oświadczenie. „Nikt nie ma prawa wymagać od partnerki lub partnera współżycia seksualnego. Na tym polega wolność osobista, że na współżycie możemy się zgodzić lub nie, w zależności od tego, czy mamy na nie ochotę. Nieważne, jaki rodzaj relacji istnieje między osobami, czy relacja jest formalna, czy nie. Seks jest ok, kiedy obie strony wyrażają na niego świadomą zgodę. Zmuszanie do seksu to przestępstwo. I choć często nie jest nam łatwo to zrozumieć, do molestowania lub gwałtu może dochodzić w związkach, także w małżeństwach” – czytamy.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
RadioZET.pl/Fakt24.pl/Make Life Harder/Centrum Praw Kobiet
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET