Msza w intencji księdza oskarżanego o molestowanie dziecka. "Miał imieniny"

2 min. czytania
19.07.2021 17:31
Obserwuj nas na Google

W parafii we Włoszczowie (woj. świętokrzyskie) wierni modlili się na mszy w intencji księdza Kamila N., oskarżonego o molestowanie 12-latki. - Za każdego można się modlić. Ksiądz Kamil miał imieniny i dlatego ktoś zamówił za niego mszę – tłumaczył w rozmowie z Onetem ks. Mirosław Cisowski, rzecznik kieleckiej kurii.

Włoszczowa. Msza w intencji księdza oskarżanego o pedofilię
fot. MARIUSZ GRZELAK/REPORTER, zdj. ilustracyjne

Pedofilia w kościele pozostaje niezagojoną raną dla wspólnoty, nie tylko niedostatecznie niewyjaśnianą, ale na rozmaite sposoby tuszowaną przez hierarchów. Dowodem jest niedawna historia z Włoszczowy.

14 lipca w tamtejszej parafii odbyła się msza w intencji księdza Kamila N. Chodzi o duchownego, za którym ciągnie się pedofilska przeszłości. Osiem lat temu miał molestować 12-letnią wówczas dziewczynkę. Ksiądz Kamil N. nie został zawieszony w posłudze, choć sprawa była zgłaszana służbom. 

Włoszczowa. Msza w intencji księdza oskarżanego o molestowanie dziecka. "Ktoś zamówił mszę"

Jak relacjonuje Onet, na mszy w intencji oskarżanego duchownego modlono się o "Boże błogosławieństwo, zdrowie, wszelkie potrzebne łaski i opiekę Matki Boskiej dla ks. Kamila". O N. było głośno kilka miesięcy temu – sprawę molestowania 12-letniej Marianny nagłośnił wiosną tego roku  TVN. Dopiero wówczas oskarżany ksiądz został zawieszony w posłudze. Zarzuty wobec N. stawia jeszcze jedna z kobiet.

Redakcja poleca

Ofiara molestowania ma dziś 20 lat. Znający sprawę od koszmarnych kulis mężczyzna postanowił udać się na parafię i zapytać księży o modlitwę w intencji N. - Czy podczas dzisiejszej mszy chociaż przez chwilę któryś z księży zastanowił się, co będą czuły osoby skrzywdzone, dziewczynki, konkretnie dwie, przez księdza Kamila – pytał zdenerwowany mężczyzna.

Odpowiedź, jaką otrzymał, zbulwersuje niejednego człowieka o mocnych nerwach. - Oj człowieku, nie wiadomo, czy są skrzywdzone. Póki sprawa nie została wyjaśniona, to trzeba siedzieć cicho i milczeć, a nie rozpowiadać nie wiadomo co. Wszyscy mają prawo domniemania niewinności, a pan już sąd wydał – powiedział sygnaliście jeden z księży w parafii. Dopytywany dalej proboszcz parafii we Włoszczowie nie odpuszczał. "Za wszystkich się modlimy, za morderców, za tych, co aborcję dokonali, też się modlimy. A aborcja to większy grzech, bo jest zabicie" – odpowiedział.

Media przypominają, że sprawa możliwego molestowania dzieci przez księdza N. została w przeszłości umorzona przez prokuraturę z braku wystarczających dowodów. 20-letnia kobieta nie odpuszcza jednak tej walki. W 2020 r. śledztwo w tej sprawie ruszyło na nowo.

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku 

RadioZET.pl/Onet.pl/Se.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET