Baner Strajku Kobiet na Giewoncie. Policja wszczęła śledztwo
Policja prowadzi dochodzenie ws. baneru Strajku Kobiet, który w niedzielę zawieszony został na krzyżu na Giewoncie w Tatrach. Funkcjonariusze prowadzą działania operacyjne, mające na celu ustalenie tożsamości sprawców - przekazała Radiu ZET zakopiańska policja.
W niedzielę na krzyżu na Giewoncie zawisł ogromny baner Strajku Kobiet. Sieć szybko obiegły zdjęcia wykonane z drona. Transparent z symbolem błyskawicy i hasłem "Przemoc domowa to nie tradycja" obejmował całą szerokość konstrukcji.
"Giewont zdobyty! Wyd….ć z przemocą!" – napisano na profilu Strajk Kobiet Podhale. W Internecie pojawiły się także kolejne zdjęcia baneru, zrobione przez turystów. Poinformowano także, że transparent został ściągnięty od razu po akcji.
Strajk Kobiet. Wykładowca UW straszy studentów usunięciem z zajęćJak dowiedziało się Radio ZET, w sprawie zostało wszczęte policyjne śledztwo.
"Jest policyjne dochodzenie ws. wczorajszego incydentu na Giewoncie. Aktywistki strajku kobiet powiesiły na stojącym na szczycie krzyżu wielki baner z hasłem: 'przemoc domowa to nie tradycja'. Nawiązały w ten sposób do faktu, ze zakopanego jako jedyna gmina w Polsce nie przyjęła do tej pory uchwały o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie" – informuje reporter Radia ZET.
Baner Strajku Kobiet na Giewoncie. Czy doszło do złamania prawa?
Przypomnijmy, że do podobnego incydentu doszło w lipcu, kiedy na krzyżu na Giewoncie ktoś powiesił baner wyborczy Andrzeja Dudy. Sprawców nie udało się ustalić.
Policjanci nie przyjęli jeszcze kwalifikacji prawnej. W jakim kierunku będzie prowadzone postępowanie? Jak przekazał Krzysztof Waksmundzki z zakopiańskiej policji, na razie prowadzone są działania operacyjne celem ustalenia tożsamości sprawców.
Swoje postępowanie w tej sprawie prowadzi też straż Tatrzańskiego Parku Narodowego. Chodzi o używanie drona, którym filmowano akcję bez wymaganej zgody dyrekcji parku.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
RadioZET/RadioZET.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET