Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Jak relacjonuje znajomy 80-latka, mężczyzna w niedzielny poranek skarżył się, że jest zmęczony i „ma wszystkiego dość”. — Nie przypuszczałem jednak, że w głowie znajomego kołaczą się aż tak potworne myśli. Przecież każdy ma czasem gorszy dzień — dodaje w rozmowie z „Super Expressem”.
Zwłoki 80-letniego emeryta znaleziono przed południem. Na ciało mężczyzny leżące w krzakach obok jedenastopiętrowego wieżowca natknął się przypadkowy przechodzień. Zebrani wokół ludzie wezwali na miejsce patrol policji.
Przykuty do łóżka emeryt sam poradził sobie z włamywaczem. Miał przy sobie broń— Wyjaśniamy okoliczności zdarzenia, ciało zostało przewiezione do Zakładu Medycyny Sądowej — mówi „SE” sierż. Elżbieta Zaborowska z biura prasowego podlaskiej policji.
Z relacji sąsiadów wynika, że 80-latek wjechał windą na ostatnie piętro wieżowca, wszedł do jednego z mieszkań i wyskoczył z okna. Szczegółowe okoliczności śmierci emeryta wyjaśni policyjne śledztwo.
RadioZET.pl/Super Express/DG
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET