`

Kasjerka Biedronki pobiegła pomóc bitemu człowiekowi. Sklep wyrzucił ją z pracy

Redakcja
1 min. czytania
16.02.2018 16:01
Obserwuj nas na Google

„Tak Biedronka podziękowała bohaterce” — pisze „Tygodnik Powiśla”. Lokalna gazeta opisuje historię kasjerki z Biedronki, którą zwolniono po tym, jak pomogła zaatakowanemu pod sklepem człowiekowi.

fot. Tygodnik Powiśle

Historia rozegrała się w listopadzie w sklepie Biedronka przy ul. Piaskowej w Puławach. Jak opisuje „Tygodnik Powiśla”, do sklepu wtargnęli agresywni napastnicy, którzy zaatakowali mężczyznę. Według relacji gazety ludzie w sklepie przyglądali się sytuacji biernie. Zainterweniować miała tylko jedna ze sprzedawczyń. W trakcie zdarzenia kobieta została raniona.

 

„W podziękowaniu za jej poświęcenie kierownictwo Biedronki... wyrzuciło ją z pracy” — twierdzi „Tygodnik Powiśla”.

Więcej informacji o sprawie podaliśmy tutaj.

Fot.

Z pojawiających się w mediach społecznościowych relacji świadków wynika, że napastnicy rabowali także asortyment Biedronki. Sama bohaterka jest samotną matką, która obecnie pozostaje bez zatrudnienia. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że na szkoleniach pracownicy sieci pouczani są, aby nie reagować w trakcie rabunku.

Wkrótce podamy więcej szczegółów i komentarz Biedronki.

Biedronka zwolniła kasjerkę, która zareagowała na bójkę. Znamy szczegóły zajścia

RadioZET.pl/Tygodnik Powiśle/maal

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET