Chłopcy chcieli dopłynąć do wysepki. Jeden z nich nie żyje
17-latek utonął w czwartek w zalewie „Bojary” w lubelskim Biłgoraju. Chłopiec wraz z grupą kolegów chciał dopłynąć do znajdującej się na środku zalewu wysepki. Nagle zniknął pod wodą.
To już kolejne tragiczne zdarzenie nad wodą. 17-latek zaczął topić się w zalewie po przepłynięciu około 150 metrów. Służby pojawiły się na miejscu kilka minut po zgłoszeniu.
Niestety pomimo długiej akcji reanimacyjnej nie udało się uratować życia nastolatka.
Skakali ze skał na krakowskim Zakrzówku. 14-latek nie żyjeFala utonięć w Polsce
Tylko w środę utonęły w Polsce aż cztery osoby. Zgodnie z danymi policji od początku czerwca do środy pod wodą życie straciło już 96 osób.
Jak wynika ze statystyk, najczęstszymi przyczynami utonięć jest pływanie po alkoholu, pływanie w miejscach niestrzeżonych i przecenianie swoich umiejętności.
12-latek utonął w stawie w stawie Hubertus w KatowicachRadioZET.pl/ bilgoraj.com.pl/kurierlubelski.pl/PAP/RCB
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET