Przerażające odkrycie na Podkarpaciu. Zwłoki bez głowy w zaroślach
O horrorze, który wydarzył się w miejscowości Brzeźnica (k. Dębicy, województwo podkarpackie), napisał w czwartek dziennik „Fakt”. Jak podaje gazeta, w krzakach przy drodze znaleziono okaleczone zwłoki mężczyzny pozbawione głowy.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Policja ustaliła, że zwłoki należą do zaginionego 11 maja 62-letniego Adama Z.
Córka mieszkała ze zwłokami ojca. Ciało było zmumifikowaneŚledczy próbują ustalić, jak doszło do tragedii.
Ciało bez głowy w lasku przy drodze
Jak przekazała gazeta, mężczyzna pochodził z Osiedla Pustków pod Dębicą.
11 maja wyszedł do sklepu i już nie wrócił. Szerzej zakrojone poszukiwania 62-latka wszczęto dopiero po 2 tygodniach od tamtego czasu.
W zeszłym tygodniu straż pożarna odkryła w zagajniku przy ścieżce prowadzącej do Brzeźnicy okaleczone, bezgłowe ciało. Głowy mężczyzny szukały psy tropiące sprowadzone z Lublina – niestety, pomimo dokładnego przeczesania okolicznych terenów, nie udało się jej odnaleźć.
Zakopane zwłoki w centrum miasta. Policja poszukuje mordercyRodzina jednak zidentyfikowała ciało po znakach szczególnych, ponadto 62-latek miał przy sobie dokument potwierdzający jego tożsamość. W sobotę, 1 czerwca bliscy wyprawili zmarłemu pogrzeb – informuje „Fakt”.
Prokuratura prowadzi śledztwo
Prokuratura prowadząca śledztwo w tej sprawie bierze pod uwagę zarówno możliwość dokonania brutalnego zabójstwa, jak i wypadek. Pojawiła się również hipoteza, że mężczyzna mógł umrzeć z powodu problemów na tle zdrowotnym – podaje „Fakt”. Według ustaleń prokuratury cierpiał na padaczkę, co oznacza, że mógł dostać ataku. Ciało natomiast mogły rozczłonkować dzikie zwierzęta – na miejscu zdarzenia bowiem odkryto ich ślady.
Zwłoki w zaparkowanym aucie. Makabrycznego odkrycia dokonali przechodnie– Czekamy jeszcze na ostateczne wyniki badań – powiedział dziennikarzom „Faktu” zastępca prokuratora rejonowego w Dębicy, Mirosław Michno.
RadioZET/Fakt.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET