Hollywoodzki operator zaatakował ratowników i policjantów. Był pijany
Nominowany do Oscara amerykański operator filmowy Matthew L. zaatakował w Bydgoszczy ratowników medycznych i policjantów. 50-latek został zatrzymany przez funkcjonariuszy. Był on jednym z gości festiwalu filmowego Energa Camerimage.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
– O piątej rano mieliśmy zgłoszenie dotyczące awantury w jednym z bydgoskich hoteli, którą miał wszcząć 50-letni obywatel USA z ratownikami medycznymi. Po przyjechaniu na miejsce mężczyzna szarpał się z ratownikami i nie reagował na polecenia policjantów. Sam miał obrażenia twarzy. Jego agresja skierowała się w stronę policjantów, którym naubliżał i naruszył ich nietykalność cielesną – podkreśliła podinsp. Monika Chlebicz, rzeczniczka bydgoskiej policji.
Napad na ratowników medycznych. Sprawca mierzył do nich z pistoletuPóźniej operator został przewieziony do szpitala z uwagi na jego stan zdrowia.
– Po licznych konsultacjach trafił do policyjnej izby zatrzymań. Jutro (w środę – przyp. red.) planowane jest wykonanie z nim czynności procesowych, gdyż policjanci złożyli zawiadomienie o znieważeniu i naruszeniu ich nietykalności cielesnej – powiedziała Chlebicz. Dodała, że mężczyzna był mocno nietrzeźwy.
– Obecnie jest osobą zatrzymaną. Policjanci mieli też docierać do ratowników medycznych w sprawie tego, czy oni będą również składali zawiadomienie w tej sprawie – wspomniała.
Groził ratownikom pistoletem, obezwładnili go antyterroryściZapytana, czy chodzi o Matthewa L., powiedziała, że niektórzy tak mówią, a ona nie może zaprzeczyć.
Dyrektor festiwalu Camerimage Marek Żydowicz powiedział portalowi Pomorska.pl, że wie o takim zdarzeniu.
– Nie jesteśmy odpowiedzialni za to, co nasi goście robią w godzinach „pozafestiwalowych”. Ubolewam bardzo nad tym, że taka rzecz się stała. Będziemy się dowiadywać, jaka była przyczyna i co się w ogóle dokładnie wydarzyło, bo na razie znamy to z opowieści, relacji. Najgorsze jest to, że osoby, które pełnią służbę, żeby nam udzielać pomocy, w takich sytuacjach cierpią. To jest najgorsze i absolutnie niedopuszczalne, żeby te osoby były poszkodowane – wskazał Żydowicz.
50-letni L. w 2006 roku był nominowany do nagrody Satelita i brał udział w głównym konkursie Camerimage za film „Źródło”. Za pracę przy „Czarnym łabędziu” był cztery lata później nominowany do Oscara.
Pijana kobieta groziła siekierą ratownikom medycznymRadioZET.pl/PAP/PTD
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET