Troje dzieci w szpitalu po rodzinnej awanturze. Ojciec był kompletnie pijany
Troje dzieci trafiło do szpitala po awanturze rodzinnej w jednym z mieszkań w Bytomiu. Wszystkie nosiły ślady pobicia. Sprawcą miał być 43-letni ojciec jednego z nich. Został tymczasowo aresztowany.
W nocy z piątku na sobotę policjanci z Bytomia zostali wezwani na interwencję w związku z zakłócaniem ciszy nocnej. Gdy dotarli na miejsce, przez zamknięte drzwi dochodziły krzyki i płacz dzieci, ale nikt nie otwierał.
W końcu drzwi otworzył 10-letni chłopiec. Wewnątrz były jeszcze 8-miesięczna i 8-letnia dziewczynka. Dzieci znajdowały się pod opieką nietrzeźwego mężczyzny i miały ślady pobicia. Niedługo potem do mieszkania przyszła jeszcze pijana 29-latka, matka dwojga z dzieci.
W związku z podejrzeniem stosowania przemocy domowej do mieszkania wezwano pracownika socjalnego, a wszystkie dzieci z niegroźnymi obrażeniami trafiły do chorzowskiego szpitala. Mężczyzna został natomiast tymczasowo aresztowany na 3 miesiące. Po kolejnych przesłuchaniach i zeznaniach świadków prokuratura podejmie decyzję o postawieniu mu zarzutów. Śledztwo prowadzi Prokuratura Rejonowa w Bytomiu.
Mieszkańcy Olecka po śmierci Blanki: Może nie zabiła, ale wszystko widziałaRadioZET.pl/Policja
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET