CBA weszło do mieszkania sekretarza generalnego PO. Chodzi o podejrzenie przyjęcia łapówek
Agenci CBA i prokuratorzy weszli do mieszkania polityka PO. Sekretarz generalny Platformy Stanisław Gawłowski miał przyjąć łapówkę. Przeszukanie mieszkań ma związek ze śledztwem, które trwa od czterech lat w sprawie tak zwanej afery melioracyjnej.
W sumie chodzi o pięć zarzutów, z czego trzy mają charakter korupcyjny. Wcześniej śledczy muszą wystąpić do sejmu z wnioskiem o uchylenie Gawłowskiemu immunitetu.
Smog truje Polskę! Sprawdź listę chorób, które może powodować
Według ustaleń prowadzących śledztwo, poseł miał przyjąć co najmniej 200 tysięcy złotych łapówki i kosztowne prezenty - m.in. zegarki. Według nieoficjalnych informacji, w mailach padało żądanie co do konkretnej marki zegarka.
Gawłowski miał dostać łapówkę w okresie, kiedy był wiceministrem środowiska w rządzie PO-PSL. Chodzi o nieprawidłowości przy budowie wałów przeciwpowodziowych w Szczecinie. Za korzyści majątkowe firmy dostawały zlecenia na budowę tej inwestycji. Jak twierdzi Prokuratura Krajowa, w aferze melioracyjnej jest już 56 oskarżonych.
RadioZET.pl/DaW/MP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET