Niespełna roczny psiak zmasakrowany pociskami. Kuleje i nie widzi
Nieznany sprawca ponad 50 razy postrzelił z wiatrówki rocznego psiaka. Zajmuje się nim weterynarz z podpoznańskich Komornik, który apeluje do świadków o zgłaszanie się na policję. Żeby podobna historia już się nie powtórzyła.
Niespełna roczny pies Czarny został postrzelony ponad 50 razy z wiatrówki. Kuleje, nie widzi i wciąż jest przerażony. Został znaleziony w rowie na obwodnicy Czarnkowa.
Czarnków. Psiak postrzelony ponad 50 razy z wiatrówki. Policja szuka sprawcy
Weterynarz Marcin Czerwiński mówi, że jeszcze nigdy nie widział tak zmasakrowanego pociskami psa. – W samej głowie znaleźliśmy blisko 26 pocisków. W pozostałych partiach ciała było drugie tyle – informuje weterynarz. Jego zdaniem sprawca musi być ukarany, dlatego apeluje do świadków o zgłaszanie się na policję.
Weterynarz dodaje, że to nie pierwszy przypadek, gdy trafia do niego zwierzę zranione pociskiem. – Często przyjmujemy tutaj zwierzęta postrzelone. To są jednokrotne, dwukrotne postrzały, ale takiej kumulacji pocisków w organizmie jednego psa jeszcze nie spotkałem – zaznacza Czerwiński.
Pies jest pod dobrą opieką. Kolejna operacja, która być może pozwoli na odzyskanie wzroku w jednym oku, odbędzie się we Wrocławiu.
RadioZET.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET