Jeden z polskich górników opuścił szpital. Wiemy, skąd pochodziły ofiary
Jeden z rannych polskich górników, który przebywał w szpitalu w Karwinie, został w piątek po południu wypisany ze szpitala. W Ostrawie pod opieką lekarzy nadal znajdują się dwaj inni poszkodowani, z których jeden walczy o życie. Wiemy też, skąd pochodzili polscy górnicy, którzy zginęli w kopalni CSM.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Najlżej ranny polski górnik został w piątek po południu wypisany do domu po serii badań, które zlecili lekarze. Mężczyzna przebywał w szpitalu w Karwinie.
W szpitalu w Ostrawie są jeszcze dwaj inni górnicy, poszkodowani w wybuchu metanu w kopalni CSM. Jeden z nich ma poparzone 50% powierzchni ciała, wciąż walczy o życie. Stan drugiego z poszkodowanych jest stabilny, ale - zdaniem lekarzy - w ciągu dnia nie poprawił się, o czym poinformowała rzeczniczka szpitala Nadia Chattova.
W czwartkowym wybuchu metanu w kopalni w Karwinie zginęło 13 osób, w tym 12 Polaków.
Nie żyje 13 osób, w tym 12 Polaków. Bilans katastrofy w czeskiej kopalni [AKTUALIZACJA]Polscy górnicy pochodzili z czterech województw - z czego dziewięciu z województwa śląskiego.
Jak przekazał wojewoda śląski Jarosław Wieczorek, byli to mieszkańcy Zabrza, Chałupek, Gliwic, Jastrzębia-Zdroju, Goleszowa, Cieszyna, Mysłowic i powiatu będzińskiego.
Trzej pozostali zmarli górnicy pochodzili z województw: wielkopolskiego, świętokrzyskiego i kujawsko-pomorskiego.
Był na zwolnieniu, miał pracować w czeskiej kopalni. Górnik cudem uniknął śmierciAkcja ratownicza po wybuchu w kopalni w Karwinie została przerwana w piątek rano. Ratownicy musieli wycofać się ze względu na związaną z pożarem wysoką temperaturę i wysokie stężenie metanu. Na miejsce tragedii przyjechali premierzy obu krajów Mateusz Morawiecki i Andrej Babisz.
Pomoc poszkodowanym górnikom i ich rodzinom zaoferował minister zdrowia Łukasz Szumowski.
W związku z tragedią w Czechach, niedziela 23 grudnia została w Polsce ogłoszona dniem żałoby narodowej.
RadioZET.pl/PAP/JŚ
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET