O odnalezieniu Stefana poinformowała gmina Czerniejewo na Facebooku. "Stefan - prosiak wietnamski, w którego szukanie zaangażowało się pół kraju, odnalazł się! Miło nam przekazać tę dobrą wiadomość" - napisali urzędnicy i zamieścili film ze spotkania odnalezionego Stefana ze stęsknioną właścicielką.
- No cześć Stefan, znalazłeś się? Chodź, powiedz pani, jaki byłeś zdenerwowany, jakie działy się rzeczy straszne. W lesie było zimno... Cieszysz się? Pokaż, jak ci ogon merda. Idziemy do domu, chodź - powiedziała kobieta do swojej wietnamskiej świnki.
Stefan wyszedł z domu pięć dni temu. Szukała go cała Polska
Stefan zaginął w poniedziałek 31 października. Wyszedł z ogrodu przez otwartą furtkę. - Nie było mnie od czterech godzin w domu, pewnie poszedł mnie szukać. Świnki wybierają sobie zawsze jedną osobę, której słuchają - powiedziała "Gazecie Wyborczej" pani Marta, opiekunka prosiaka. Stefana po okolicznych lasach szukali właściciele i ich znajomi, a także inni mieszkańcy gminy Czereniejewo.
Opiekunka świnki powiedziała Polsatowi News, że po tym, jak zamieściła ogłoszenie o zaginięciu Stefana, dostała informacje z całej Polski. W piątek koło południa znajomi pani Marty znaleźli prosiaka w lesie w pobliżu domu. Stefan ma dziewięć lat i jest oswojoną świnką wietnamską.
RadioZET.pl/Gazeta Wyborcza/Polsat News
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET