Marzena i 4-letnia Kornelia zginęły przez pijanego kierowcę. Ofiary wypadku w Daleszycach żegnały tłumy
Pogrzeb Marzeny i 4-letniej Kornelii, które zginęły w wypadku w podkieleckich Daleszycach, odbył się w czwartek. 38-latka i jej córeczka zginęły tragicznie pod kołami samochodu kierowanego przez pijanego mężczyznę. Mąż Tomasz i synek zmarłej Mikołaj w ostatniej chwili uniknęli śmierci.
- 6 zdjęć Zobacz galerię
Pogrzeb tragicznie zmarłej Marzeny i jej 4-letniej córeczki Kornelii odbył się na Cmentarzu Parafialnym w Daleszycach. W kościele i na cmentarzu ofiary wypadku żegnały tłumy. Jak podaje Radio Kielce, kazanie podczas ceremonii wygłosił proboszcz miejscowej parafii ks. Tadeusz Cudzik. - Trzeba pamiętać, że jest ktoś, kto nieustannie próbuje człowiekowi przeszkodzić w życiu. To szatan, który na różne sposoby stara się nas dosięgnąć, a przede wszystkim rozdzielić. Tak jak rozdzielił Tomasza i Mikołaja od Marzeny i Kornelii - mówił do zebranych w kościele wiernych.
Duchowny zwrócił się także z prośbą do zgromadzonych na pogrzebie osób, by pomodlili się za sprawcę tragedii. Przypomnijmy, podejrzany o spowodowanie wypadku 39-latek był pijany. Nie miał prawa jazdy. - Wiem, że to bardzo trudne, ponieważ nasze serce tak łatwo nie przejdzie nad tym problemem, ale - na ile możemy i potrafimy, módlmy się za tego człowieka i za innych, którzy czasem w różnych sytuacjach czynią wiele zła drugiemu człowiekowi - dodał, cytowany przez Radio Kielce.
Daleszyce. Pogrzeb Marzeny i 4-letniej Kornelii, żałoba w mieście
- To niewyobrażalna tragedia i brakuje mi słów. Może gdyby ktoś, kto wiedział, że ten kierowca jest pod wpływem alkoholu, zareagował wcześniej i zadzwonił na policję to może byłoby inaczej - mówiła Andżelika Laskowska, cytowana przez Radio Kielce. Portal tej rozgłośni opublikował transmisję z uroczystości.
Dariusz Meresiński, burmistrz Daleszyc poinformował w czwartek, że w związku z żałobą na budynku Urzędu Miasta i Gminy w Daleszycach oraz jednostek organizacyjnych flagi zostały przepasane kirem i opuszczone do połowy masztów. - Odwołaliśmy wszystkie imprezy rozrywkowe, których organizatorem jest samorząd i jednostki organizacyjne – powiedział PAP.
O spowodowanie śmiertelnego wypadku oskarżony jest 39-letni Michał Z. W niedzielę 15 sierpnia na ulicy Kościelnej w Daleszycach mężczyzna potrącił matkę i jej 4-letnią córkę, kiedy te przechodziły przez jezdnię. Mężczyzna był pijany, w chwili zdarzenia miał około trzech promili alkoholu w organizmie.
Michałowi Z. grozi do 20 lat więzienia. Prokuratura oskarżyła go o umyślne sprowadzenie katastrofy w ruchu lądowym i kierowanie w stanie nietrzeźwości. Mężczyzna w przeszłości był już karany za jazdę samochodem pod wpływem alkoholu. W 2012 zatrzymano mu prawo jazdy i orzeczono zakaz prowadzenia pojazdów przez dwa lata. Mężczyzna nie odnowił uprawnień.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
RadioZET.pl/Radio Kielce/PAP/Autor: Wiktor Dziarmaga