Donald Tusk mówił o bolszewikach. Teraz się tłumaczy
Wypowiedź o współczesnych bolszewikach była o bolszewikach, o nikim innym – napisał w poniedziałek na Twitterze Donald Tusk, nawiązując do sobotniego wystąpienia, w którym podkreślał, że skoro Piłsudski i Wałęsa mogli pokonać bolszewików, to jest to możliwe także dziś.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
"Kiedy powiedziałem, że Polacy dziś też mogą pokonać współczesnych bolszewików, wszyscy uznali, że to było o PiS. Nawet PiS tak pomyślał. A to było o bolszewikach, o nikim innym" – zatweetował Tusk w poniedziałek.
Zwracając się 10 listopada do uczestników Igrzysk Wolności w Łodzi Tusk mówił:
- Jeśli Józef Piłsudski i Lech Wałęsa mogli pokonać bolszewików, a obaj mieli o wiele trudniejszą sytuację niż jest dzisiaj, to dlaczego wy nie mielibyście dać rady pokonać współczesnych bolszewików?
Apelował, by bronić wolności i praw Polaków oraz by bronić wolności i polskiej niepodległości. Igrzyska Wolności to interdyscyplinarne spotkanie środowisk naukowych, organizacji pozarządowych, polityków i pisarzy.
Skrajne komentarze po przemówieniu Tuska. "Obrzydliwe", "Jest lider"Wicemarszałek Senatu Adam Bielan ocenił, że Tusk "powinien skupić się na swojej pracy w Brukseli, a nie jątrzyć, judzić i dzielić Polaków", zwłaszcza w przeddzień narodowego święta.
- Nie mogę uwierzyć, że Donald Tusk przyjeżdża do Ojczyzny i w przeddzień Święta Niepodległości jedynym jego przesłaniem są słowa o współczesnych bolszewikach – skomentował słowa Tuska szef KPRM Michał Dworczyk.
Według byłego prezydenta Bronisława Komorowskiego wystąpienie Tuska było "świetnie wyważone, budowało zainteresowanie, pewne napięcie i było bardzo ciekawe".
RadioZET.pl/PAP/JŚ
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET