`

3-latek prawie odrąbał sobie dłoń. Był pod opieką pijanego wujka

1 min. czytania
18.06.2019 18:17
Obserwuj nas na Google

Trzyletni chłopiec poranił sobie dłoń siekierą w jednym z gospodarstw w gminie Skierbieszów (Lubelskie). Dziecko było w tym czasie pod opieką 46-letniego krewnego, który był pijany.

fot. Shutterstock

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

46-latkowi postawiono zarzut narażenia dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Grozi za to do 5 lat więzienia – poinformowała we wtorek na swojej stronie internetowej Komenda Wojewódzka Policji w Lublinie.

Brutalnie pobił 13-latka. Bo ten...przesunął puszkę z piwem

O nieszczęśliwym wypadku z udziałem trzyletniego chłopca policja została zawiadomiona, gdy dziecko trafiło do szpitala w Zamościu z raną ciętą dłoni, powstałą od uderzenia siekierą.

Policjanci pojechali do gospodarstwa w gminie Skierbieszów, gdzie mieszkał chłopiec. Jak ustalili, trzylatek bawił się tam na podwórku z 8-letnim bratem. Ich matka poszła do sklepu, dzieci zostawiła pod opieką 46-letniego krewnego. Z niezamkniętej drewutni młodszy chłopiec wyciągnął siekierę i rozciął nią sobie dłoń, powodując poważne obrażenia palców.

Wystawił 1,5-roczną córeczkę za okno jadącego autobusu

Mężczyzna, który miał się opiekować dziećmi, w był w tym czasie w innej części gospodarstwa. Policjanci przebadali go alkomatem. Okazało się, że ma w organizmie 3,5 promila alkoholu.

RadioZET.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET