16-latka niosła swoje martwe dziecko w reklamówce. Grozi jej dożywocie
18-latka spod Nowego Miasta Lubawskiego w województwie warmińsko-mazurskim odpowie przed sądem za zabójstwo swojego nowo narodzonego dziecka. Martwego noworodka dziewczyna przyniosła do szpitala w reklamówce.
18-letniej Klaudii, która w foliowej torbie przyniosła do szpitala swoje martwe dziecko, grozi nawet dożywocie. Jak poinformowała w komunikacie prokuratura okręgowa w Elblągu, postępowanie w sprawie zabójstwa dziecka już zakończono, a 2 września do tamtejszego sądu okręgowego skierowano akt oskarżenia przeciwko 18-latce. Została oskarżona o pozbawienie życia swojego nowo narodzonego syna.
Przypomnijmy, że do tragicznego zdarzenia doszło 7 marca ubiegłego roku w w powiecie nowomiejskim, gdzie doszło do - jak precyzuje prokuratura - "fizjologicznego przedwczesnego rozwiązania ciąży".
12-latka urodziła dziecko. Policja szuka ojca16-letnia wówczas Klaudia przyniosła do szpitala w reklamówce swoje martwe dziecko. Twierdziła, że urodziło się nieżywe, ale przeczyły temu wyniki sekcji zwłok.
Dziecko urodziło się żywe. Jego śmierć nastąpiła w wyniku doznanych zmian urazowych. Podejrzana w toku śledztwa nie przyznała się do popełnienia zbrodni
Prokuratura rejonowa w Nowym Mieście Lubawskim postawiła też zarzut partnerowi 16-latki. 17-letni wówczas Karol B. odpowiadał przed sądem za nakłanianie i doprowadzenie do przerwania ciąży w sytuacji, gdy poczęte dziecko było zdolne do samodzielnego życia poza organizmem matki. Jak wskazał prokurator, zarzut dotyczył wcześniejszych sytuacji, bo chodziło o czas od lipca 2017 do marca 2018 roku.
W listopadzie 2018 roku Karol B. został skazany na 3 miesiące pozbawienia wolności. Sąd nałożył na niego także karę 1 roku ograniczenia wolności z obowiązkiem wykonywania nieodpłatnej dozorowanej pracy na cele społeczne w wymiarze 30 godzin miesięcznie.
Zwłoki noworodka w torebce foliowej. Matka miała zabić tuż po porodzieRadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET