Fatalna pomyłka w zakładzie pogrzebowym. Skremowano nie tego zmarłego
W zakładzie pogrzebowym w Elblągu doszło do zamiany ciał zmarłych, co doprowadziło do koszmarnej pomyłki i kremacji niewłaściwych zwłok. Wszystko wyszło na jaw w trakcie tradycyjnego pogrzebu z trumną. Jak podał serwis Expresselblag.pl sprawa trafiła do prokuratury.
Fatalna pomyłka w zakładzie pogrzebowym w Elblągu. Sprawa wyszła na jaw 26 października. Tuż przed mszą pogrzebową okazało się, że szykująca się do pochówku rodzina rozpoznała w trumnie obcą osobę.
- Garnitur, koszula, buty, wszystko się zgadzało oprócz najważniejszego - ciała mężczyzny, które złożono w trumnie. W trakcie uroczystości postanowiliśmy, że nie będziemy czekać na wyjaśnienia i rozpoczęliśmy modlitwę, cała sytuacja była dla nas szokiem – relacjonował portalowi Expresselblag.pl członek rodziny.
Elbląg. Przez pomyłkę skremowali nie tego zmarłego
Przy pilnych wyjaśnieniach zakładu okazało się, że ciało zmarłego członka rodziny zostało już skremowane. - Kolejna sprawa to coś, czego szczególnie nie może przeżyć moja mama. Dziadka spalono jak psa, tak jak go zabrano z domu, w piżamie, w pampersie, w kartonie... - mówił serwisowi oburzony członek rodziny.
Pomyłkę potwierdził zakład pogrzebowy. "Z ubolewaniem potwierdzamy, że doszło do bardzo przykrej pomyłki naszych pracowników, na skutek której doszło do wystawienia w kościele niewłaściwego ciała. O powyższym powiadomiła nasz zakład rodzina Zmarłego. Niezwłocznie rozpoczęliśmy poszukiwania właściwego ciała, wyrażając jednocześnie ubolewanie z powodu tak trudnej dla rodziny zmarłego sytuacji. Niestety okazało się, że doszło już do skremowania ciała zmarłego" – oświadczyła firma w komentarzu dla portalu.
W dalszej części zakład przeprosił rodzinę zmarłego i jego bliskich po tak rażącym błędzie. Rodzina miała zażądać 100 tys. złotych rekompensaty w zamian za niezgłaszanie i nieupublicznianie sprawy. Gdy zakład odmówił wypłaty, historia zyskała rozgłos, została też zgłoszona śledczym. Sprawa toczy się w kierunku zbezczeszczenia zwłok, ale po wstępnej kwalifikacji może jeszcze się zmienić.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET