Pomogli pijanemu wstać z chodnika. Później zaatakował ich siekierą
Nie takiej reakcji spodziewali się wczoraj w Garbowie (woj. lubelskie) policjanci, pomagający wstać z chodnika 65-latkowi. Chwilę później krewki mężczyzna chwycił za siekierę i zaatakował mundurowych. Groził, że ich zabije. Został szybko obezwładniony, teraz grozi mu 10 lat więzienia.
Policjanci z komisariatu w Niemcach otrzymali zgłoszenie o leżącym na chodniku mężczyźnie. Przybyli na miejsce, pomogli 65-latkowi podnieść się z chodnika. Okazało się, że był kompletnie pijany.
Żołnierz zaatakował siekierą ciężarną żonę. Dziecko nie przeżyłoJak relacjonuje „Kurier Lubelski” mundurowi doprowadzili go do miejsca zamieszkania. W trakcie odprowadzania mężczyzna stawał się coraz bardziej agresywny. Wyzywał mundurowych, zaczął nawet grozić że ich zabije.
Już na terenie posesji chwycił za siekierę, którą zaczął wymachiwać w kierunku policjantów.
Rzucił się z nożem na sąsiada. Przytomna reakcja rannego ocaliła mu życiePolicjantka w tym czasie zamknęła drzwi (domu) od zewnątrz. Wówczas mężczyzna zauważył stojącego przy oknie funkcjonariusza od razu uderzył siekierą w szybę rozbijając ją i próbując ranić policjanta. Funkcjonariusz uchylił się, dzięki czemu nie odniósł obrażeń
- informuje lubelska policja.
65-latek został obezwładniony i zatrzymany. Po wytrzeźwieniu usłyszał zarzuty czynnej napaści na policjanta, kierowania gróźb karalnych oraz znieważenia funkcjonariuszy. Sąd zadecydował o tymczasowym aresztowaniu mężczyzny na trzy miesiące.
Grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności.
RadioZET.pl/Policja Lubelska/Kurier Lubelski
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET