Do napadu doszło w nocy z czwartku na piątek w dzielnicy Wrzeszcz w Gdańsku. Jak podał oficer prasowy komendanta miejskiego policji w tym mieście, asp. sztab. Mariusz Chrzanowski, gdy na miejsce rozboju dotarli policjanci, zastali tam już tylko ofiarę napaści - 47-letniego mężczyznę.
Poszkodowany powiedział, że napastników było dwóch i że ukradli mu telefon i pieniądze. Podał też rysopis sprawców. Podejrzanych policjanci zauważyli kilkaset metrów od miejsca napadu. Ci na widok funkcjonariuszy rozdzielili się i zaczęli uciekać. Po krótkim pościgu policjanci ujęli jednego z nich. Drugi został zatrzymany wkrótce potem przez inny patrol.
Dwóch nastolatków skatowało na śmierć kobietę. Wszystko nagrywali telefonemOkazało się, że zatrzymani 14-latkowie uciekli wcześniej z ośrodka odwykowego. Mieli przy sobie telefon i pieniądze pokrzywdzonego.
O dalszym losie nastolatków zadecyduje sąd rodzinny.
Samochód z nastolatkami uderzył w drzewo. Dwóch chłopców nie żyjeRadioZET.pl/PAP/Policja
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET