Znamy przyczynę gigantycznej awarii w PKP. Nie był nią cyberatak
Ogólnopolska awaria w PKP nie była skutkiem cyberataku, a błędu spółki Alstom, odpowiedzialnej za tzw. Lokalne Centra Sterowania – wynika z oświadczenia firmy dla branżowego serwisu Rynek-kolejowy.pl.
Wielka awaria w PKP w czwartek o poranku miała wymiar ogólnopolski i sprawiła, ze tysiące mieszkańców utknęło na dworcach i przystankach. Problem dotknął pasażerów na ponad 800 kilometrach linii kolejowych w kraju.
"Awaria objęła swoim zasięgiem ok. 820 kilometrów linii kolejowej w kraju. Skutki dla pasażerów będą odczuwalne bardzo długo" – podała spółka PKP PLK. Objęła 19 z 33 Lokalnych Centrów Sterowania wyposażonych przez firmę Alstom.
Awaria w PKP. Spółka Alstom wydała oświadczenie
Spółka Alstom odniosła się do sprawy przed południem. W oświadczeniu przekazanym serwisowi Rynek-kolejowy.pl przyznała, że awaria nie wynikła z cyberataku, a błędu własnego. "Alstom jest świadomy błędu w formatowaniu czasu, który ma obecnie wpływ na dostępność sieci kolejowej, a co za tym idzie na transport kolejowy w Polsce. Bezpieczeństwo pasażerów nie jest zagrożone" - poinformował koncern.
"Przepraszamy za wszelkie niedogodności, jakie ten problem spowodował dla operatorów i pasażerów. Alstom potwierdza, że nie było żadnego cyberataku ani problemu bezpieczeństwa związanego z błędem formatowania czasu, który wystąpił 17 marca 2022 r. Błędy w formatowaniu czasu są znanym zjawiskiem" - czytamy.
Do awarii odniósł się po godz. 10 minister infrastruktury Andrzej Adamczyk. - Kolejarze opanowują sytuację po wystąpieniu awarii w 19 Lokalnych Centrach Sterowania, ale problem nie dotyczy wyłącznie Polski i ma charakter globalny. Podobne zdarzenia do czwartkowej awarii elektronicznych systemów sterowania ruchem kolejowym w Polsce, dostarczanych przez Alstom/Bombardier, miały miejsce nocą na terenie Indii, Singapuru i prawdopodobnie Pakistanu - powiedział minister infrastruktury Andrzej Adamczyk. W Polsce awaria dotknęła ok. 80 proc. ruchu kolejowego.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET