`

Pożar na weselu. Interwencja pana młodego i weselników

1 min. czytania
02.09.2020 15:47
Obserwuj nas na Google

Godziszów Pierwszy. W trakcie wesela, nieopodal w budynku wybuchł pożar. Jako pierwsi ogień zauważyli weselnicy. Na pomoc ruszył pan młody, który przynależy do ochotniczej straży pożarnej. Na weselu uczestniczyli także koledzy pana młodego z jednostki. Widząc zagrożenie, od razu ruszyli gasić ogień.

Pożar
fot. East News/Jakub Kaminski (zdjęcie ilustracyjne)

Do pożaru w Godziszowie Pierwszym (województwo lubelskie) w niedzielę, 30 sierpnia. Podpalił się jeden z budynków. Niedaleko wybuchu pożaru, trwało wesele strażaka z OSP Liśnik Duży. Pan młody razem z kolegami z jednostki, który uczestniczyli w zabawie, od razu ruszyli na pomoc.

Pożar w Godziszewie Pierwszym. Pan młody strażak ruszył na pomoc

Ogień pierwsi zauważyli strażacy bawiący się na weselu. Przerwali wesele i ruszyli do akcji. W międzyczasie wezwali także posiłki. Portal lublin112.pl przekazał, że strażacy ochotnicy najpierw sprawdzili, czy nie ma nikogo w budynku, a następnie za pomocą węża ogrodowego rozpoczęli gaszenie.

Pożar w Konstancinie-Jeziornie. Akcja trwała całą noc. Trwa dogaszanie

Dzięki szybkiej reakcji pana młodego i jego kolegów udało się ograniczyć rozprzestrzenione się ognia. Chwilę później na miejsce pożaru przyjechało kilka zastępów straży pożarnej. Ogień został ugaszony.

Podziękowania dla strażaków

Strażakom ochotnikom bawiącym się na weselu pogratulował prezes Ochotniczej Straży Pożarnej Liśnik Duży.

Gratuluję naszym strażakom profesjonalizmu, jakim wykazali się podczas niedzielnej akcji ratowniczej w Godziszowie. Zawsze na służbie — dziękuję wam za działania w jakże niecodziennych okolicznościach. Jesteśmy z was dumni. Tak trzymać

- napisał w mediach społecznościowych prezes OSP Liśnik Duży.

RadioZET.pl/lublin112.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET