Pożar w Konstancinie-Jeziornie. "Trzy zastępy strażackie kończą trwającą całą noc akcję w miejscu pożaru, który wybuchł we wtorek po południu w Konstancinie-Jeziornie" - przekazał Karol Kierzkowski z mazowieckiej Komendy Wojewódzkiej PSP. Strażak dodał, że dogaszanie może potrwać do środy do ok. godz. 9-10.
Pożar hali w Konstacinie-Jeziornie
Do ogromnego pożaru w Konstancinie-Jeziornie w powiecie piaseczyńskim doszło we wtorek około godziny 17. Paliła się jedna z hal magazynowych. Z ogniem walczyło 30 zastępów straży pożarnej, czyli ponad 100 strażaków.
Wybuch gazu w Białymstoku. Nie żyją cztery osoby, w tym dzieckoNad okolicą unosił się gęsty czarny dym — był on widoczny m.in. w Warszawie. Pożar został opanowany około godziny 21. Później trwało dogaszanie.
Ogień spustoszył halę magazynową o powierzchni 5000 mkw. W środku znajdowało się m.in. 6 butli z propanem-butanem. W hali magazynowano materiały plastikowe. Butle, które były składowane, zostały wyniesione i schłodzone — dzięki temu nie stwarzały większego zagrożenia w chwili pożaru.
Zwłoki przy centrum handlowym. Tragiczne odkrycie jednego z przechodniówSłużby przekazały także, że w pożarze nikt nie ucierpiał. Akcja strażaków była prowadzona przez całą noc. Karol Kierzkowski z mazowieckiej straży pożarnej poinformował w środę rano, że pożar dobiega końca. Pozostałości hali są zadymione, a obszar sprawdzany. Po godzinie 10 teren najprawdopodobniej zostanie przekazany właścicielowi.
RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET