`

Nie żyje 4,5-letni Leon. "Dzieci nie wyglądały na zaniedbane"

2 min. czytania
27.10.2022 08:55
Obserwuj nas na Google

W środę policja podała, że odnaleziono ciało 4,5-letniego Leona, który był poszukiwany od 21 października. Zatrzymano matkę chłopca, 19-letnią Karolinę W. i jej partnera, 19-letniego Damiana G. Jak się okazuje, kobieta jest w ciąży.

Radiowóz
fot. Damian Klamka/East News

Karolina W. i Damian G. wynajmowali mieszkanie w gospodarstwie agroturystycznym w Górkach koło Garwolina. Kobieta zajmowała się dwojgiem dziećmi - 4,5-letnim Leonem i jego rocznym bratem  - ustalił "Fakt". Jak dowiedział się dziennik, Karolina W. jest w ciąży. Sąsiedzi pary powiedzieli gazecie, że dzieci "nie wyglądały na zaniedbane", a kiedy para szła przez wieś, zawsze witała się z sąsiadami.

Jedna z mieszkanek wsi, która chciała zachować anonimowość, stwierdziła, że często widywała 19-latków, jak kupowali alkohol w sklepie. Jej zdaniem Karolina W. ubierała się "wyzywająco". Para zamieszkała w Górkach w maju, a w sierpniu zniknęła. Policja zaczęła poszukiwać pary po tym, jak 63-letnia prababcia chłopców zaalarmowała, że od kwietnia nie widziała 4,5-letniego Leona.

Redakcja poleca

Zwłoki 4,5-letniego Leona znaleziono w Górkach k. Garwolina

19-latków zatrzymano niedaleko Ciechanowa. Byli sami, roczny synek przebywał pod opieką rodziny. Policja znalazła zwłoki chłopca we wtorek. Ciało zakopano w lesie otaczającym duży, biały, piętrowy dom. To gospodarstwo agroturystyczne, w którym para wynajmowała pokój.

W środę Prokuratura Okręgowa w Siedlcach poinformowała, że matce czteroletniego chłopca, którego zwłoki znaleziono zakopane w lesie, oraz jej partnerowi postawiono zarzuty zbrodni zabójstwa. - Podejrzani nie przyznali się do popełnienia tak sformułowanego czynu i złożyli zeznania tylko częściowo zbieżne z ustalonym stanem faktycznym - powiedział prokurator Krzysztof Czyżewski z Prokuratury Okręgowej w Siedlcach.
 
Prokurator Czyżewski powiedział też, że w materiałach sprawy są okoliczności, które "wskazują na to, że do zgonu tego dziecka doszło znacznie wcześniej". - Natomiast są to również okoliczności na tyle wrażliwe, że nie chciałbym o tym mówić i przekazywać tego opinii publicznej - zastrzegł. Zapytany, czy dziecko miało ślady pobicia lub uduszenia, Czyżewski wyjaśnił, że na czwartek zaplanowana jest sekcja zwłok. - Liczymy na to, że sekcja zwłok odpowie na pytanie, kiedy doszło do zgonu dziecka, jakie i czy w ogóle są jakieś obrażenia na ciele dziecka, oraz co było przyczyną, czyli w jakim mechanizmie doszło do zgonu dziecka - podkreślił. Zaznaczył, że wnioski biegłych mogą pozwolić na weryfikację wyjaśnień złożonych przez podejrzanych.

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

RadioZET/Fakt

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET