`

Roczne dziecko migrantów nie żyje. "Zmarło podczas tułaczki po lesie"

2 min. czytania
20.11.2021 17:51
Obserwuj nas na Google

Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej poinformowało, że roczne dziecko migrantów zmarło na terenie Białorusi miesiąc temu. "Z relacji migrantki wynikało, że straciła roczne dziecko miesiąc temu podczas tułaczki w lesie po białoruskiej stronie granicy" - przekazała Aleksandra Rutkowska.

nie żyje dziecko migrantów
fot. Viktor Tolochko /SPUTNIK Russia /East News

Dziecko migrantów zmarło miesiąc temu na terenie Białorusi - poinformowało Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej. O śmierci rocznego dziecka ratownicy dowiedzieli się kilka dni temu.

- W nocy z 17 na 18 listopada udzieliliśmy pomocy medycznej po polskiej stronie poza strefą stanu wyjątkowego trzem osobom, mężczyźnie i małżeństwu. Cała interwencja miała miejsce w nocy, w środku lasu. Z relacji kobiety wynikało, że straciła roczne dziecko miesiąc temu podczas tułaczki w lesie po białoruskiej stronie granicy - poinformowała Aleksandra Rutkowska.

Redakcja poleca

Roczne dziecko migrantów nie żyje. "Zmarło podczas tułaczki po lesie"

Rzecznik PCPM napisała także, że migrantka podała ratownikom przyczynę śmierci dziecka. "Według niej była to śmierć z wyziębienia". Ratownicy od czasu tej interwencji nie rozmawiali więcej z tymi osobami. - Nie mamy z nimi kontaktu - przekazała Aleksandra Rutkowska.

Wcześniej ratownicy z Polskiego Centrum Pomocy Międzynarodowej poinformowali o śmierci rocznego dziecka migrantów, nie podając, kiedy i gdzie zmarło. Dotychczas na policję ani prokuraturę nie wpłynęło żadne zawiadomienie w tej sprawie.

Redakcja poleca

Od 2 września w związku z kryzysem migracyjnym w przygranicznym pasie z Białorusią w 183 miejscowościach woj. podlaskiego i lubelskiego obowiązuje stan wyjątkowy. Został on wprowadzony na 30 dni na mocy rozporządzenia prezydenta Andrzeja Dudy, wydanego na wniosek Rady Ministrów. Sejm zgodził się na przedłużenie stanu wyjątkowego o kolejne 60 dni.

Do połowy przyszłego roku na odcinku granicy z Białorusią stanie stalowy płot zwieńczony drutem kolczastym i wzbogacony o urządzenia elektroniczne. Zapora o długości 180 km i 5,5 m wysokości powstanie na terenie Podlasia. Wzdłuż granicy zamontowane będą czujniki ruchu oraz kamery dzienne i nocne. Na terenie Lubelszczyzny naturalną zaporą jest rzeka Bug.

RadioZET.pl/ PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET