Hel: Wszedł do Bałtyku i nie wrócił. Utworzyli łańcuch życia w wodzie [WIDEO]

1 min. czytania
24.07.2020 14:20
Obserwuj nas na Google

Policja i ratownicy nie odnaleźli 42-latka, który wczoraj po południu wszedł do Bałtyku na plaży na Helu – podaje PAP. Poszukiwania kontynuują dziś tylko mundurowi.

Hel poszukiwania 42-latka
fot. TADEUSZ KONIARZ/REPORTER, zdj. ilustracyjne

Poszukiwania 42-letniego mężczyzny rozpoczęły się w czwartek po południu. Wszedł do morza i po chwili zniknął z pola widzenia rodziny.

- Policja kontynuuje akcję poszukiwawczą 42-letniego mężczyzny, który w czwartek wszedł do Bałtyku przy plaży w Helu - poinformowała PAP Ewa Bresińska, rzeczniczka puckiej policji.

Poszukiwania 42-latka. Ratownicy: "Był już niewidoczny pod wodą"

Weszła do wody i nie wróciła. Szukało jej 180 osób. 35-latka była na spacerze

Morska Służba Poszukiwania i Ratownictwa zakończyła działania. Akcja rozpoczęła się w rejonie Cypla Helskiego niedługo po zaginięciu. Na pomoc jako pierwsi ruszyli ratownicy WOPR. Poszukiwania nie przyniosły efektu, przerwano je ok. godz. 21.30.

Zakończyliśmy nasze działania. Kiedy nasi ratownicy wyruszali na poszukiwania mężczyzny, był on już niewidoczny pod wodą. Niestety, załodze naszego statku ratowniczego stacjonującego w Helu, która wspólnie z ratownikami WOPR brała udział w akcji, nie udało go odnaleźć

- mówił Rafał Goeck, rzecznik Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa.

Akcję ratowniczą uchwycił w obiektywie kamery jeden z wczasowiczów. - Widać też, jak zdradliwa jest woda w tym miejscu. Ludzie zebrali się w kilka sekund, by utworzyć łańcuch życia - napisał internauta.

Oglądaj

Policja kontynuuje działania, patrolując na quadach linię brzegową. Na wody Bałtyku ma wypłynąć załoga jednostki z Komisariatu Wodnego Policji w Gdańsku.

RadioZET.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET