Weszła do wody i nie wróciła. Szukało jej 180 osób. 35-latka była na spacerze
Sopot. W ubiegłą sobotę około 180 osób poszukiwało w morzu kobiety, która weszła do wody i nie wróciła do najbliższych. Ratownicy w poszukiwaniach wykorzystali także drona. Po kilku godzinach 35-latka wróciła. Okazało się, że kobieta poszła na spacer i nikogo o tym nie poinformowała.
W sobotę, 18 lipca 2020 roku na plaży w Sopocie 120 osób w wodzie i około 20 jednostek pływających oraz jeżdżących brało udział w poszukiwaniach kobiety, która weszła do Bałtyku i nie wróciła do najbliższych. W poszukiwanie 35-latki łącznie zaangażowanych było 180 osób. Kobieta w tym czasie spacerowała.
Weszła do morza i nie wróciła do bliskich. Szukało jej 180 osób
Jak czytamy na facebookowej stronie Sopockie WOPR, poszukiwania 35-latki skończyły się po ponad 3 godzinach od wejścia do wody. Kobieta wróciła spacerkiem do najbliższych. W tym czasie udała się na spacer.
Wezwanie służb oraz uruchomienie poszukiwań było jak najbardziej uzasadnione. Zachowanie kobiety, która nie poinformowała najbliższych o swoich planach – skrajnie nieodpowiedzialne
- skomentowali ratownicy.
Niedźwiedź zaatakował w Bieszczadach. Turyści zwabili go jedzeniem w bagażnikuRatownicy za pośrednictwem mediów społecznościowych podziękowali plażowiczom za aktywnie wsparcie w poszukiwaniach.
RadioZET.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET