Niszczycielska powódź w Indiach. Co najmniej 16 ofiar, 140 tysięcy ewakuowanych
Zabójcza powódź na zachodzie Indii. PAP informuje, że zginęło co najmniej 16 osób. Władze zadecydowały o ewakuacji ponad 140 tysięcy ludzi. Częściowo na skutek monsunowych deszczów, częściowo przez... własne błędy.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Powódź objęła pięć dystryktów w stanie Maharasztra. W obawie o bezpieczeństwo mieszkańców władze zadecydowały o ewakuacji ponad 140 tys. ludzi.
Do powodzi przyczyniły się też… władze. Czytamy, że rzeki wystąpiły z brzegów przez spuszczenie wody z zapór przez służby. Sytuację pogorszyły opady deszczu - w dystrykcie Kolhapur w ciągu tygodnia spadło aż 67 cm wody.
Zbiorniki są pełne. Jeśli mamy większe opady, nie mamy innego wyjścia, jak spuszczać wodę do rzek
Najbliższe dni nie poprawią sytuacji Hindusów w zagrożonych rejonach. Synoptycy przewidują w ciągu najbliższych trzech dni kolejne opady. Zachęcają też władze do wysłania kolejnych ekip ratowniczych drogą powietrzną.
Tropikalne noce, podtopienia, upały. Smutne prognozy zmian klimatu dla WarszawyProblemy występują też na drogach. Tysiące ciężarówek utknęło na krajowej autostradzie łączącej Bombaj z Bangalore. Monsunowe deszcze mają kluczowe znaczenie dla rolników i wzrostu gospodarczego, potrafią jednak nieść też klęskę żywiołową.
RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET