Poszukiwania Jacka Jaworka bez przełomu. W gotowości do akcji są kontrterroryści
Nocne poszukiwania Jacka Jaworka, podejrzewanego o potrójne zabójstwo w domu jednorodzinnym w Borowcach pod Częstochową, nie przyniosły przełomu. W poniedziałek akcja poszukiwawcza jest kontynuowana.
Poszukiwany Jacek Jaworek nie został odnaleziony. Nadal go szukamy - powiedziała w poniedziałek rano podkomisarz Magdalena Szust z zespołu prasowego śląskiej policji. Funkcjonariusze wciąż otrzymują wiele informacji dotyczących możliwego miejsca pobytu mężczyzny, jednak jak dotąd nie pomogło to w ujęciu 52-latka.
Poszukiwania Jacka Jaworka. W gotowości do akcji są kontrterroryści
Policja zaznacza, że w przypadku napotkania Jacka Jaworka należy zachować daleko idącą ostrożność - nie podejmować samodzielnie żadnych działań oraz powiadomić policję. W gotowości do akcji są kontrterroryści. Informacje o poszukiwanym mają policjanci ze wszystkich województw oraz Straż Graniczna.
W niedzielę w poszukiwaniach uczestniczyli m.in. przewodnicy z psami tropiącymi i funkcjonariusze policji konnej. Wykorzystywano także drony oraz udostępnione przez Komendę Główną Policji mobilne centrum wsparcia poszukiwań. To specjalistyczny wóz, do którego trafia sygnał z urządzeń nawigacyjnych, jakie mają ze sobą przeczesujący teren policjanci.
Wszystkie osoby, które znają aktualne miejsce pobytu Jacka Jaworka, mogące pomóc w ustaleniu jego miejsca pobytu, lub które mogą mieć istotne dla śledztwa informacje, proszone są o pilny kontakt z Komendą Miejską Policji w Częstochowie pod nr telefonu 47 858 12 55 lub nr alarmowym 112.
Jacek Jaworek zamordował trzyosobową rodzinę?
Do tragedii w Borowcach pod Częstochową doszło w nocy z piątku na sobotę. Wezwani do awantury domowej policjanci w domu jednorodzinnym ujawnili zwłoki małżeństwa 44-latków i ich 17-letniego syna. Wszyscy zginęli od strzałów z broni palnej. Uratował się drugi, 13-letni syn zamordowanego małżeństwa, który schronił się u rodziny. Podejrzewany o potrójne zabójstwo jest 52-letni brat zamordowanego właściciela domu, Jacek Jaworek, który od jakiegoś czasu mieszkał wspólnie z nim i jego rodziną.
Według częstochowskiej prokuratury, możliwym motywem zbrodni był konflikt rodzinny. Policja nie informuje o szczegółach prowadzonego w tej sprawie śledztwa ani o hipotezach dotyczących tego, gdzie po dokonaniu zbrodni mógł udać się poszukiwany mężczyzna.
Szeroko zakrojone poszukiwania wokół wsi Borowce świadczą jednak o tym, że zbieg może ukrywać się w okolicy. Z nieoficjalnych informacji wynika, że do niedzielnego popołudnia szczegółowo przeszukano około 300 hektarów w pobliżu wsi, w której doszło do tragedii.
RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET