Jacek Jaworek widziany w lesie? Na miejsce wysłano kilkudziesięciu policjantów
Jacek Jaworek jest nieuchwytny, ale policja wciąż otrzymuje nowe informacje o potencjalnym miejscu pobytu 52-latka podejrzanego o zabójstwo. Mężczyzna miał być widziany w lasach pod Sędziszowem Małopolskim. Funkcjonariusze szybko zweryfikowali przekazane w zgłoszeniu informacje.
Jacek Jaworek jest poszukiwany listem gończym oraz Europejskim Nakazem Aresztowania. Za 52-latkiem wystawiono czerwoną notę Interpolu. 16 lipca komendant wojewódzki policji w Katowicach wyznaczył też nagrodę w wysokości 20 tysięcy złotych za informacje, które pomogą zatrzymać podejrzanego o zabójstwo lub odnaleźć jego ciało. Policja nie wyklucza, że Jacek Jaworek już nie żyje.
Jacek Jaworek widziany koło Sędziszowa Małopolskiego. Policja zweryfikowała trop
52-letni Jacek Jaworek może też ukrywać się nadal na terenie Polski lub Niemiec, gdzie pracował przez dłuższy czas jako budowlaniec. Policja weryfikuje wciąż napływające sygnały od społeczeństwa. W niedzielę 15 sierpnia funkcjonariusze otrzymali dwa zgłoszenia o potencjalnym miejscu pobytu 52-latka podejrzanego o zabójstwo rodziny z Borowców koło Częstochowy. Mężczyzna miał być widziany koło Sędziszowa Małopolskiego. Z relacji zgłaszających wynikało, że Jacek Jaworek zbiera grzyby w lesie.
Anna Klee-Bylica z KWP w Rzeszowie potwierdziła, że na wskazane miejsce wysłano kilkudziesięciu policjantów. – Mężczyzna został wylegitymowany. Zgłoszenie nie zostało potwierdzone – dodała.
Śledczy wciąż nie przekazują przełomowych informacji dotyczących poszukiwań Jacka Jaworka. Prokuratura Okręgowa w Częstochowie oczekuje na opinie biegłych z zakresu badania broni i amunicji, z zakresu medycyny sądowej oraz badania śladów biologicznych.
Jacek Jaworek poszukiwany za potrójne morderstwo
10 lipca w miejscowości Borowce koło Częstochowy w domu jednorodzinnym wezwani do awantury domowej policjanci znaleźli ciała 44-letniego małżeństwa oraz ich 17-letniego syna. Ofiary zostały zastrzelone, przeżył tylko młodszy, 13-letni syn, który zdołał się najpierw ukryć, a potem uciec.
Ustalenia śledczych wskazują, że sprawcą zbrodni jest brat 44-latka, Jacek Jaworek, który w ostatnim czasie mieszkał z rodziną po opuszczeniu zakładu karnego, gdzie odbywał karę pozbawienia wolności w związku z uchylaniem się od płacenia alimentów. Wiadomo, że sprawy spadkowe między braćmi nie były uregulowane.
RadioZET.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET