`

Tragedia w Jeleniej Górze. Mężczyzna zaatakowany przez psy nie żyje

1 min. czytania
29.09.2019 15:59
Obserwuj nas na Google

Nie żyje mężczyzna zaatakowany przez psy w Jeleniej Górze. Do zdarzenia doszło w sobotę na terenie składu opału. Policja ustala przyczyny śmierci i szczegóły tego wypadku.

Pies
fot. Shutterstock

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku 

W sobotę po godzinie 17 strażacy z Jeleniej Góry zostali wezwani do nietypowej interwencji. Na terenie składu opału za ogrodzeniem leżał mężczyzna i był atakowany przez psy. 

Interwencja nie była łatwa, ale udało się strumieniem wody odgonić zwierzęta, a następnie przez zrobiony otwór w płocie wyciągnąć mężczyznę, którego strażacy przekazali zespołowi ratownictwa medycznego - Rzecznik jeleniogórskiej straży pożarnej kpt. Krzysztof Zakrzewski

Mimo reanimacji nie udało się poszkodowanemu mężczyźnie przywrócić funkcji życiowych. Na jego ciele widoczne były ślady pogryzień, a w miejscu, gdzie leżał były też ślady krwi.

Dwa owczarki niemieckie rzuciły się na małe dziecko. Jego babcia była bezradna

Jak poinformował dyżurny jeleniogórskiej policji, trwa śledztwo w sprawie tego wypadku i śmierci mężczyzny. Ustali ono, czy mężczyzna, który był stróżem w tym składzie opału, żył w momencie ataku.

Psy zostały uśpione przez wezwanego na miejsce weterynarza.

RadioZET.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET