Zwłoki pływające w rzece. Zauważyła je pracownica ratusza
Ludzkie zwłoki pływające w rzece w Kaliszu zauważyła pracownica tamtejszego Urzędu Miejskiego. Jak się okazało, był to poszukiwany od dwóch dni mężczyzna. Teraz sprawą zajmą się śledczy.
Jak podaje portal kalisz.naszemiasto.pl, ludzkie zwłoki pływające w rzece Prosna w okolicy Villa Calisia zauważyła przechodząca tamtędy pracownicy kaliskiego magistratu. Natychmiast więc zaalarmowała policję.
Okazało się, że to 35-letni mieszkaniec pobliskiego Opatówka, który zaginął w niedzielę po wyjściu z jednego z lokali. Wskutek braku kontaktu z rodziną w poniedziałek zgłoszono jego zaginięcie.
Chcesz otrzymywać więcej takich informacji? Śledź Kronikę Kryminalną Radia ZET na Facebooku
Decyzją prokuratury zabezpieczono ciało. Na razie nie wiadomo, jakie były przyczyny oraz dokładne okoliczności śmierci denata. Rozstrzygnie to zaplanowana na ten tydzień sekcja zwłok.
Tajemnicza śmierć w Kaliszu. Zwłoki 20-latki w domu jednorodzinnymRadioZET.pl/kalisz.naszemiasto.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET