Kamienna Góra. 12-latka walczy o życie po wybuchu gazu. 'Ekstremalne oparzenia'

2 min. czytania
25.08.2020 09:05
Obserwuj nas na Google

Kamienna Góra. Stan 12-latki, która ucierpiała podczas wybuchu gazu w poniedziałek, jest bardzo ciężki. Dziewczynka doznała oparzenia ekstremalnego, które obejmuje ponad 60 procent powierzchni ciała.

LPR
fot. East News/WOJCIECH STROZYK

"Stan dziecka jest bardzo ciężki; dziewczynka doznała oparzenia ekstremalnego, obejmującego 60 a może nawet więcej procent powierzchni ciała" - przekazał ordynator oddziału chirurgii i traumatologii dziecięcej w ostrowskim szpitalu dr n. med. Witold Miaśkiewicz

Kamienna Góra. 12-latka w ciężkim stanie po wybuchu gazu

Do  wybuchu gazu doszło w poniedziałek w bloku przy ulicy Piastowskiej w Kamiennej Górze. Ucierpiała w nim 12-latka. Jej stan jest bardzo ciężki. Wybuch miał miejsce w mieszkaniu na piętrze, zostało ono najbardziej zniszczone — przekazała Marta Nieć z kamiennogórskiej policji.

Policjant zginął, ratując 12-latkę. Premier przyznał rodzinę specjalną rentę

12-latkę z licznymi ranami oparzeniowymi zabrał helikopter Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Dziewczynkę przetransportowano do specjalistycznego szpitala w Ostrowie Wielkopolskim.

Przeszła zawał serca będąc w ciąży. Urodziła zdrową córkę, sama walczy o życie

Ordynator oddziału chirurgii i traumatologii dziecięcej w ostrowskim szpitalu dr n. med. Witold Miaśkiewicz poinformował, że stan 12-latki "jest bardzo ciężki z uwagi na to, że dziewczynka doznała oparzenia ekstremalnego, obejmującego 60 a może nawet więcej procent powierzchni ciała". Dodał on, że w najbliższym czasie dziecku zostaną wykonane zabiegi chirurgiczne przy ranach, gdyż, "trzeba odbarczyć kończyny, które zaciska pancerz spalonej skóry".

Poparzona 12-latka w śpiączce

Lekarz przekazał, że 12-latka aktualnie przebywa w śpiączce farmakologicznej i jest mechaniczne wentylowana, gdyż ma poparzone drogi oddechowe.

Na razie toczy się walka ze wstrząsem i z niewydolnością wielonarządową

– przekazał ordynator.

Zabił żonę i wysadził kamienicę. Nie żyje kilka osób. Zapadł wyrok ws. Tomasza J

Miaśkiewicz wyjaśnić też, że jeżeli chodzi o oparzenia tego typu powierzchni, to osiągnięcie sukcesu tra bardzo długo. Natomiast porażki mogą pojawić się na każdym etapie leczenia. "Będziemy walczyć o nią" – oświadczył lekarz.

Nikt oprócz 12-letniej dziewczynki nie ucierpiał fizycznie. Wiadomo, że w bloku, w którym doszło do wybuchu, przeprowadzano prace przy wymianie instalacji. Według wstępnych ustaleń inspektora nadzoru budowlanego budynek nadaje się do zamieszkania z wyjątkiem zniszczonego lokalu na parterze. W innych mieszkaniach budynku naruszone zostały drzwi wejściowe. Śledczy wyjaśniają okoliczności i przyczynę wybuchu.

RadioZET.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET