Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Jak dowiedział się nasz reporter Miłosz Gocłowski, w samochodzie, który spłonął na autostradzie A6, znajdowała się trójka dzieci z rodzicami. Szóstą ofiarą karambolu jest kierowca innego samochodu osobowego.
Zatrzymany do dyspozycji policji i prokuratury został kierowca tira, w najbliższych godzinach prokuratura ma przeprowadzić czynności z jego udziałem. Postępowanie prowadzone jest w związku z podejrzeniem sprowadzenia katastrofy w ruchu drogowym skutkującej śmiercią osób. Na tym etapie nikt nie usłyszał zarzutów.
Karambol na A6. Sześć osób nie żyje
Do zderzenia samochodu ciężarowego i sześciu samochodów osobowych doszło w niedzielę o godz. 13.20 na wysokości Szczecina 500 m od zjazdu na Wielgowo.
Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że samochód ciężarowy uderzył w samochód osobowy, powodując tzw. efekt domina. Ostatecznie w zderzeniu wzięło udział siedem pojazdów – tir i sześć aut osobowych. Część samochodów się zapaliła. Zginęło sześć osób z 22 uczestniczących w wypadku, cztery trafiły do szpitali.
CZYTAJ TAKŻE: Dramatyczna relacja uczestnika karambolu na A6. „Słyszałem krzyki ludzi, którzy się palili”
Pozostałych 12 osób, w tym siedmioro dzieci, zostało przebadanych na miejscu zdarzenia i nie wymagało hospitalizacji.
RadioZET.pl/PAP/Miłosz Gocłowski
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET