Ukradł tramwaj. Po drodze zabierał pasażerów i dojechał do sąsiedniego miasta

PAP
1 min. czytania
29.10.2022 13:03
Obserwuj nas na Google

Mężczyzna ukradł w sobotę w nocy tramwaj z zajezdni w Katowicach – Zawodziu i dojechał nim do Chorzowa, zabierając po drodze pasażerów. Został zatrzymany przez policję – poinformował w sobotę rzecznik Tramwajów Śląskich Andrzej Zowada.

Tramwaj w Katowicach
fot. Tomasz Kawka/East News

W wyniku kradzieży tramwaju nikt nie ucierpiał, a mężczyzna nie stawiał oporu podczas zatrzymania. Badanie stanu trzeźwości wskazało, że nie był pod wpływem alkoholu.

Jak relacjonował rzecznik Tramwajów Śląskich Andrzej Zowada, jadący wolno tramwaj o numerze 33 – a takiej linii nie ma w Tramwajach Śląskich – zaniepokoił innego, jadącego za nim motorniczego, który skontaktował się przez radiotelefon z dyspozytorem ruchu. Ten podjął próbę kontaktu z uprowadzonym tramwajem, ale samozwańczy motorniczy się nie odezwał. Dyspozytor powiadomił policję i mobilnego dyspozytora ruchu.

Redakcja poleca

Katowice. Ukradł tramwaj i dojechał do Chorzowa

Zdecydowano, by unieruchomić tramwaj poprzez wyłączenie całej sieci trakcyjnej. "To unieruchomiło też inne tramwaje, ale to był najprostszy i najskuteczniejszy sposób zatrzymania uprowadzonego tramwaju. Ten pan nie uciekał i nie stawiał oporu" – powiedział Zowada.

Dodał, że spółka wyjaśnia, w jaki sposób mogło dojść do kradzieży tramwaju. Wiadomo, że mężczyzna nigdy nie był zatrudniony w Tramwajach Śląskich. Skradziony pojazd był włączony, ponieważ w nocy był serwisowany. W chwili kradzieży prawdopodobnie jednak nikogo nie było w pobliżu. - Przeanalizowane zostaną nagrania monitoringu, wyjaśnione musi też zostać to, dlaczego brama była otwarta, a ochrona nie zareagowała - wskazał rzecznik. 

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

RadioZET.pl/PAP - Anna Gumułka

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET