`

Prom utknął na mieliźnie na środku Wisły. Pasażerowie musieli go rozbujać

1 min. czytania
25.07.2019 16:06
Obserwuj nas na Google

Rozbawiony tłum uczestników festiwalu muzycznego rozbujał prom, który utknął na mieliźnie na środku Wisły. Do zdarzenia doszło w minioną sobotę podczas festiwalu Kazimiernikejszyn w Kazimierzu Dolnym nad Wisłą.

fot. RadioZET

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Nikomu nic się nie stało, ale nagranie z tego zdarzenia, które w mediach społecznościowych zamieściła jedna z jego uczestniczek, mrozi krew w żyłach.

Zatonął przeciążony prom. Nie żyje co najmniej 15 osób

Jeden z koncertów festiwalu odbywał się po drugiej stronie Wisły i uczestnicy musieli tam przepłynąć promem.

„Był tłum, szum i hałas, tych ludzi nie można było zatrzymać”

Kiedy prom utknął na mieliźnie, załoga poprosiła, żeby pasażerowie rozbujali prom. Na filmie widać, jak kilkadziesiąt osób przechodzi z jednego końca na drugi promu. Wszyscy dobrze się bawią, nie zważając na to, że jest tłok, ścisk i o wypadek nietrudno. Jeden z członków załogi, z którym rozmawiało Radio ZET, przyznał, że nie było to bezpieczne. Tłumaczył, że na pokład dostało się zbyt wielu ludzi.

Dramat na statku. Dziadek wystawił wnuczkę za okno, dziecko wypadło mu z rąk

– Był tłum, szum i hałas, tych ludzi nie można było zatrzymać. Mieli wchodzić na hasło, a tymczasem wszyscy znali hasło i wszyscy wchodzili na pokład, wepchnęli jednego z nas, który stał przy wejściu na prom – mówi proszący o zachowanie anonimowości członek załogi.

Prom bezpiecznie przepłynął na drugi brzeg, a przy kolejnych kursach chętnych do przepłynięcie promem dzielono na mniejsze grupy.

 

RadioZET.pl/RadioZET/Mariusz Gierszewski

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET