Tragiczna śmierć 20-letniego motocyklisty. "Uderzył w przydrożny znak"
Policjanci z Bełchatowa (woj. łódzkie) wyjaśniają okoliczności tragicznego wypadku drogowego w rejonie, w którym zginął 20-letni motocyklista - podała Iwona Kaszewska z tamtejszej policji.
Wypadek młodego motocyklisty z Woli Krzysztoporskiej w woj. łódzkim. Do tragedii doszło w niedzielę przy ulicy Milenijnej w Kleszczowie.
"Do wypadku doszło w niedzielne popołudnie. 20-letni mieszkaniec gminy Wola Krzysztoporska kierujący motocyklem suzuki z nieustalonych przyczyn utracił panowanie nad pojazdem, zjechał z drogi, wjechał w rów i uderzył w przydrożny znak" - relacjonowała Kaszewska.
Kleszczów. Motocyklista zjechał z drogi i uderzył w znak. Zginął na miejscu
Policjantka wyjaśniła, że mimo podjętych czynności reanimacyjnych motocyklista poniósł śmierć na miejscu na skutek obrażeń. Mundurowi przypominają, że sezon motocyklowy jest w pełni, co nie zwalnia jednak ze szczególnej ostrożności.
"Współczesne jednoślady zapewniają moc wrażeń, jednak nie chronią pasażerów tak jak samochody. Dlatego motocykliści należą do grupy niechronionych uczestników ruchu drogowego. Skutki wypadków motocykli zazwyczaj są tragiczne. Aby bezpiecznie poruszać się motocyklami, trzeba nie tylko zdobyć odpowiednie uprawnienia, lecz przede wszystkim mieć dużo dystansu do siebie i własnych umiejętności. Brawura, brak rozsądku i ostrożności mają tragiczne skutki, bo motocykl nie wybacza błędów" - apeluje o rozwagę policja.
RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET