`

Prowadzący escape room z Koszalina z kolejnym przedłużonym aresztem

1 min. czytania
30.09.2019 15:13
Obserwuj nas na Google

Sąd w Koszalinie po raz kolejny przedłużył areszt Miłoszowi S., organizatorowi escape room’u, w którym w styczniu tego roku zginęło pięć 15-letnich dziewcząt. Jak podaje PAP, prokuratura wnioskowała o trzymiesięczne przedłużenie aresztu. Czy to oznacza, że sprawa zmierza ku wyrokowi sądowemu?

Escape room
fot. Shutterstock

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Sąd przedłużył areszt dla organizatora jednego z koszalińskich escape room’ów. Na początku stycznia doszło do tragedii – pięć nastolatek zamkniętych w pokoju zagadek zginęło, zapewne w wyniku awarii butli z gazem.

Koszalin. Twórca escape roomu zostanie w areszcie. Sąd nie uwzględnił zażalenia

Miłosz S. trafił do aresztu. Po trzech miesiącach sąd przedłużył areszt na trzy miesiące. Dziś zapadło kolejne orzeczenie, tym razem sędziowie zadecydowali o przedłużeniu aresztu, ale na dwa miesiące. Nie przychylił się do wniosku obrony uznając argumentację mecenasa S. za niezasadną

Z drugiej strony obrońcy dostrzegają, że krótszy wymiar aresztu to dowód na to, że sąd „dostrzega przewlekłość postępowania” i ten aspekt „satysfakcjonuje” obronę S.  

Miłosz S. obsługiwał także inne escape roomy. Nowe fakty z Koszalina

28-letni Miłosz S. jest podejrzany o umyślne stworzenie niebezpieczeństwa wybuchu pożaru w escape roomie, w którym zginęło pięć 15-letnich dziewcząt. W pokoju zagadek świętowały urodziny jeden z nich. Grozi mu do 8 lat więzienia.

RadioZET.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET