Prowadzący escape room z Koszalina z kolejnym przedłużonym aresztem
Sąd w Koszalinie po raz kolejny przedłużył areszt Miłoszowi S., organizatorowi escape room’u, w którym w styczniu tego roku zginęło pięć 15-letnich dziewcząt. Jak podaje PAP, prokuratura wnioskowała o trzymiesięczne przedłużenie aresztu. Czy to oznacza, że sprawa zmierza ku wyrokowi sądowemu?
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Sąd przedłużył areszt dla organizatora jednego z koszalińskich escape room’ów. Na początku stycznia doszło do tragedii – pięć nastolatek zamkniętych w pokoju zagadek zginęło, zapewne w wyniku awarii butli z gazem.
Koszalin. Twórca escape roomu zostanie w areszcie. Sąd nie uwzględnił zażaleniaMiłosz S. trafił do aresztu. Po trzech miesiącach sąd przedłużył areszt na trzy miesiące. Dziś zapadło kolejne orzeczenie, tym razem sędziowie zadecydowali o przedłużeniu aresztu, ale na dwa miesiące. Nie przychylił się do wniosku obrony uznając argumentację mecenasa S. za niezasadną
Z drugiej strony obrońcy dostrzegają, że krótszy wymiar aresztu to dowód na to, że sąd „dostrzega przewlekłość postępowania” i ten aspekt „satysfakcjonuje” obronę S.
Miłosz S. obsługiwał także inne escape roomy. Nowe fakty z Koszalina28-letni Miłosz S. jest podejrzany o umyślne stworzenie niebezpieczeństwa wybuchu pożaru w escape roomie, w którym zginęło pięć 15-letnich dziewcząt. W pokoju zagadek świętowały urodziny jeden z nich. Grozi mu do 8 lat więzienia.
RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET