Krzysztof Leski nie żyje. Tuż przed śmiercią opublikował poruszający wpis

2 min. czytania
08.01.2020 12:30
Obserwuj nas na Google

Nie milkną echa brutalnego morderstwa, którego ofiarą padł Krzysztof Leski. W tym kontekście porusza ostatni wpis, jaki dziennikarz opublikował na ok. dobę przed śmiercią na swoim blogu. 

Krzysztof Leski
fot. Milon/Reporter

Przypomnijmy: Krzysztof Leski został zamordowany w noc sylwestrową w swoim mieszkaniu. Sprawcą miał być Łukasz B., którego poznał kilka miesięcy wcześniej w szpitalu i który w ostatnim czasie mieszkał z dziennikarzem. 34-latek zaraz potem wyjechał do Krakowa, gdzie na Rynku Głównym zgłosił się do policjantów i poinformował ich o dokonaniu przez siebie zbrodni. 

Nie żyje Krzysztof Leski. Znany dziennikarz został zamordowany

We wtorek prokurator przedstawił 34-letniemu Łukaszowi B. zarzut zabójstwa dziennikarza poprzez zadanie rany ciętej w szyję. - Podejrzany przyznał się do zarzucanego mu czynu i skorzystał z prawa do odmowy złożenia wyjaśnień - przekazał prokurator Łapczyński. Prokuratura złożyła do sądu wniosek o tymczasowe aresztowanie Łukasza B. Posiedzenie w tej sprawie odbędzie się w środę.

Ostatni wpis Krzysztofa Leskiego

W internecie znaleźć można natomiast ostatni wpis Krzysztofa Leskiego na prowadzonym przez siebie blogu leskipedia.xyz. Ma on jedynie dwa akapity i jest rodzajem krótkiej, aczkolwiek poruszającej refleksji egzystencjalnej, połączonej z podsumowaniem mijającego roku. Dziennikarz zamieścił ją 31 grudnia tuż przed godz. 5 rano.

Wbrew wielu szczegółom (porażka opieki nad Mateczką, fatalny szpital) to nie był az tak zły rok. Odzyskałem wiarę w sens życia będącego czymś więcej niż codzienna wegetacja. Pogodziłem się z rzadkimi znakami życia od dzieci uznając je za dobry znak. Always look at the bright side, isn’t it? - Krzysztof Leski

"Na razie przygniata mnie nieustający strajk software’u. Nie sądziłem, że tego typu problemy mogą tak znacząco wpływać na nastrój. Kot też ma zły czas – wciąż domaga się wypuszczenia na klatkę schodową, by szukać kotów, które poznał, gdy byłem w szpitalu. Być może przestanie być samotny już w przyszłym tygodniu – formalności bliskie dopełnienia" - czytamy

Jaki był Twój 2019? Nie wiem. Życzę Tobie i sobie, by był wspaniały - podsumowuje Leski

Krzysztof Leski nie żyje 

Krzysztof Leski karierę dziennikarską rozpoczął na początku lat 80. w prasie Niezależnego Zrzeszenia Studentów, a potem Agencji Solidarność. W stanie wojennym był internowany. Po 1989 roku publikował w "Gazecie Wyborczej", później przez wiele lat współpracował w TVP, gdzie prowadził m.in. "Wiadomości".

Nowe fakty ws. zabójstwa Krzysztofa Leskiego. Dziennikarz miał rany cięte szyi

Był korespondentem "The Daily Telegraph" i BBC. Publikował też m.in. we "Wprost", "Polityce" i "Press". Był synem Kazimierza Leskiego, pseudonim "Bradl", żołnierza Armii Krajowej i uczestnika Powstania Warszawskiego.

RadioZET.pl/PAP/leskipedia.xyz

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET