Ksiądz nieprawomocnie skazany za pedofilię wychodzi na wolność
Ksiądz, który miał molestować dwie małoletnie dziewczynki, wychodzi na wolność - tak zdecydował Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze wobec Piotr M., byłego proboszcza parafii w Ruszowie.
Ksiądz proboszcz z Ruszowa (województwo dolnośląskie) miał molestować dwie, małoletnie dziewczynki. Duchowny został nieprawomocnie skazany na pięć lat więzienia, jednak – jak donosi "Gazeta Wrocławska" mężczyzna ma wyjść na wolność. Tak zdecydował Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze.
Przypomnijmy, że ksiądz proboszcz parafii w Ruszowie obok Zgorzelca trafił do więzienia po tym, jak kilkanaście miesięcy temu na policję zgłosili się rodzice dwóch dziewczynek, które były molestowane przez duchownego. Potwierdziły to dowody zebrane w toku śledztwa. W sprawie kapłana toczyło się wcześniej również inne postępowanie, dotyczące molestowania dzieci w latach 1984-1992, w parafii Opatrzności Bożej na Nowym Dworze. Wówczas zgłosiło się 18 pokrzywdzonych przez księdza. Postępowanie to zostało jednak umorzone przez prokuraturę z powodu przedawnienia.
Ksiądz nieprawomocnie skazany za molestowanie dzieci wychodzi na wolność. Tak zdecydował sąd
Teraz duchowny do momentu rozpatrzenia apelacji będzie przebywać na wolności. Jak pisze „Gazeta Wrocławska”, ma raz w tygodniu stawiać się na komisariacie, ma absolutny zakaz kontaktu z pokrzywdzonymi dziećmi oraz ich rodzicami. Aby zostać zwolnionym, musiał wpłacić 80 tysięcy złotych kaucji. Jest zawieszony w obowiązkach księdza, nie wolno mu także zakładać sutanny i odprawiać nabożeństw.
Skandaliczne słowa księdza: pedofilia nie zabija, aborcja takKilka miesięcy temu zapadł wyrok w pierwszej instancji, w Sądzie Rejonowy w Zgorzelcu. Duchowny został uznany winny. Kara: pięć lat więzienia. Cały czas śledztwa i procesu ksiądz przesiedział w areszcie. Po skazaniu Sąd Rejonowy w Zgorzelcu przedłużył areszt ale obrona odwołała się do Sądu Okręgowego a ten – kilka dni temu – decyzję zmienił. Zamienił areszt na tzw. "areszt kaucyjny". Orzekł, że ksiądz wyjdzie na wolność, jeśli w ciągu 14 dni wpłaci 80 tys zł. Taka suma wpłynęła do sądu w ostatnich dniach
- czytamy na stronie "Gazety Wrocławskiej".
Jak przekazał rzecznik sądu w Jeleniej Górze Tomasz Skowron, duchowny najprawdopodobniej wyszedł z aresztu już w czwartek.
Ofiary pedofilii z filmu Sekielskich idą do sądu. Pozwali nie księdza, a kościółRozprawa apelacyjna zaplanowana jest na przełom października i listopada 2020 r.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
RadioZET.p/Gazeta Wrocławska
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET