`

Ksiądz nieprawomocnie skazany za pedofilię wychodzi na wolność

2 min. czytania
07.08.2020 14:44
Obserwuj nas na Google

Ksiądz, który miał molestować dwie małoletnie dziewczynki, wychodzi na wolność - tak zdecydował Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze wobec Piotr M., byłego proboszcza parafii w Ruszowie.

Zdjęcie ilustracyjne
fot. Grzegorz Bukala/REPORTER

Ksiądz proboszcz z Ruszowa (województwo dolnośląskie) miał molestować dwie, małoletnie dziewczynki. Duchowny został nieprawomocnie skazany na pięć lat więzienia, jednak – jak donosi "Gazeta Wrocławska" mężczyzna ma wyjść na wolność. Tak zdecydował Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze.

Przypomnijmy, że ksiądz proboszcz parafii w Ruszowie obok Zgorzelca trafił do więzienia po tym, jak kilkanaście miesięcy temu na policję zgłosili się rodzice dwóch dziewczynek, które były molestowane przez duchownego. Potwierdziły to dowody zebrane w toku śledztwa. W sprawie kapłana toczyło się wcześniej również inne postępowanie, dotyczące molestowania dzieci w latach 1984-1992, w parafii Opatrzności Bożej na Nowym Dworze. Wówczas zgłosiło się 18 pokrzywdzonych przez księdza. Postępowanie to zostało jednak umorzone przez prokuraturę z powodu przedawnienia.

Ksiądz nieprawomocnie skazany za molestowanie dzieci wychodzi na wolność. Tak zdecydował sąd

Teraz duchowny do momentu rozpatrzenia apelacji będzie przebywać na wolności. Jak pisze „Gazeta Wrocławska”, ma raz w tygodniu stawiać się na komisariacie, ma absolutny zakaz kontaktu z pokrzywdzonymi dziećmi oraz ich rodzicami. Aby zostać zwolnionym, musiał wpłacić 80 tysięcy złotych kaucji. Jest zawieszony w obowiązkach księdza, nie wolno mu także zakładać sutanny i odprawiać nabożeństw.

Skandaliczne słowa księdza: pedofilia nie zabija, aborcja tak
Kilka miesięcy temu zapadł wyrok w pierwszej instancji, w Sądzie Rejonowy w Zgorzelcu. Duchowny został uznany winny. Kara: pięć lat więzienia. Cały czas śledztwa i procesu ksiądz przesiedział w areszcie. Po skazaniu Sąd Rejonowy w Zgorzelcu przedłużył areszt ale obrona odwołała się do Sądu Okręgowego a ten – kilka dni temu – decyzję zmienił. Zamienił areszt na tzw. "areszt kaucyjny". Orzekł, że ksiądz wyjdzie na wolność, jeśli w ciągu 14 dni wpłaci 80 tys zł. Taka suma wpłynęła do sądu w ostatnich dniach

- czytamy na stronie "Gazety Wrocławskiej".

Biskup tuszował pedofilię? Status poszkodowanych ma dziewięć osób - Nie masz uprawnień do wyświetlania tego obiektu.

Jak przekazał rzecznik sądu w Jeleniej Górze Tomasz Skowron, duchowny najprawdopodobniej wyszedł z aresztu już w czwartek.

Ofiary pedofilii z filmu Sekielskich idą do sądu. Pozwali nie księdza, a kościół

Rozprawa apelacyjna zaplanowana jest na przełom października i listopada 2020 r.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

RadioZET.p/Gazeta Wrocławska

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET