`

Przychodziła nad zbiornik dokarmiać ryby. Służby wyłowiły z akwenu jej zwłoki

1 min. czytania
11.09.2019 17:31
Obserwuj nas na Google

Strażacy z woj. kujawsko-pomorskiego wyciągnęli dziś zez zbiornika wodnego w Lisewie ciało 60-letniej kobiety – informuje „Gazeta Pomorska”. Regularnie przychodziła na zbiornik dokarmiać zwierzęta wodne. Według wstępnych ustaleń poślizgnęła się i wpadła do akwenu.

Utonięcie
fot. Albin Marciniak/East News, zdj. poglądowe

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

Policja z Lisewa poprosiła o wsparcie strażaków z ochotniczych jednostek. Świadkowie poinformowali służby, że na powierzchni wody unosi się ciało topielca.

Do dyżurnego policji informacja o zdarzeniu dotarła już przed godziną 12. Otrzymał zgłoszenie, że w zbiorniku wodnym przy ul. Chełmińskiej są zwłoki ludzkie, prawdopodobnie kobiece. Policjanci, którzy udali się tam, potwierdzili ten fakt - Dorota Leków, oficer prasowy KPP w Chełmnie, dla „Gazety Pomorskiej”
Założył się, że przepłynie z kolegami zbiornik. 15-latek utonął na ich oczach

Policja wykluczyła udział osób trzecich. Według nieoficjalnych informacji 60-latka regularnie przychodziła nad zbiornik dokarmiać ryby. Mieszkała kilkaset metrów dalej. Najprawdopodobniej poślizgnęła się lub zasłabła wpadając do wody.

Sprawę jej śmierci bada prokuratura.

RadioZET.pl/Gazeta Pomorska

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET