Przychodziła nad zbiornik dokarmiać ryby. Służby wyłowiły z akwenu jej zwłoki
Strażacy z woj. kujawsko-pomorskiego wyciągnęli dziś zez zbiornika wodnego w Lisewie ciało 60-letniej kobiety – informuje „Gazeta Pomorska”. Regularnie przychodziła na zbiornik dokarmiać zwierzęta wodne. Według wstępnych ustaleń poślizgnęła się i wpadła do akwenu.
Policja z Lisewa poprosiła o wsparcie strażaków z ochotniczych jednostek. Świadkowie poinformowali służby, że na powierzchni wody unosi się ciało topielca.
Do dyżurnego policji informacja o zdarzeniu dotarła już przed godziną 12. Otrzymał zgłoszenie, że w zbiorniku wodnym przy ul. Chełmińskiej są zwłoki ludzkie, prawdopodobnie kobiece. Policjanci, którzy udali się tam, potwierdzili ten faktZałożył się, że przepłynie z kolegami zbiornik. 15-latek utonął na ich oczach
Policja wykluczyła udział osób trzecich. Według nieoficjalnych informacji 60-latka regularnie przychodziła nad zbiornik dokarmiać ryby. Mieszkała kilkaset metrów dalej. Najprawdopodobniej poślizgnęła się lub zasłabła wpadając do wody.
Sprawę jej śmierci bada prokuratura.
RadioZET.pl/Gazeta Pomorska
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET