Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Do tragedii na jeziorze Błędnym w miejscowości Kwilcz doszło w poniedziałek około godziny 13.00. Jak podaje „Gazeta Wielkopolska”, 16-latek chciał nauczyć się nurkować. Nastolatek wypożyczył od ratowników na strzeżonej plaży maskę i rurkę do nurkowania.
Chłopak nurkował tak długo, aż w pewnym momencie ratownicy stwierdzili, że go nie ma i podjęli akcję poszukiwania.
16-latek był reanimowany, lecz nie udało się uratować jego życia. Prokuratura w Szamotułach wyjaśni okoliczności śmierci nastolatka.
3-latek topił się na niestrzeżonym odcinku morza. Ocalili go ratownicyRadioZET.pl/Głos Wielkopolski
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET