62-latek zamieszkał z młodą sarną. Twierdził, że się do niego przywiązała
Policja w gminie Łęczna została poinformowana o nietypowym współlokatorze jednego z mieszkańców. Na miejscu okazało się, że 62-latek przygarnął pod swój dach... sarnę. Policjantów przekonywał, że zwierzę bardzo się do niego przywiązało.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Policjanci ustalili, że jeden z mieszkańców z gm. Łęczna w swoim mieszkaniu przetrzymuje dzikie zwierzę tj. młodą sarnę bez odpowiedniego zezwolenia i zgłoszenia. Na miejscu okazało się, że informacje te były prawdziwe.
Tańczył przed dziećmi na placu zabaw. Krzyczał, że jest synem Jezusa62-latek tłumaczył, że sarną opiekuje się od momentu jej urodzenia i otrzymał ją od kolegi. Twierdził także, że zwierzę bardzo przyzwyczaiło się do niego i znalazło sobie legowisko w jego domu.
Wspólne mieszkanie miało jednak smutny finał. O zaistniałej sytuacji został poinformowany lekarz weterynarii, zaś sarna trafiła do Ośrodka Rehabilitacji zwierząt. Wkrótce 62-latek odpowie przed sądem, gdyż zgodnie z obowiązującymi przepisami przetrzymywanie zwierzyny bez wymaganego zezwolenia stanowi wykroczenie.
RadioZET.pl/ Lubelska Policja
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET