`

29-latek zaatakowany przez niedźwiedzia. Broniąc się, odgryzł mu język

1 min. czytania
10.06.2019 18:14
Obserwuj nas na Google

Krwawe sceny rozegrały się w syberyjskiej tajdze. 29-letni Nikołaj Irgit został zaatakowany przez niedźwiedzia brunatnego. Broniąc się, odgryzł niedźwiedziowi kawałek języka. Dzięki temu, udało mu się przetrwać atak.

fot. VK.com

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Nikołaj Irgit udał się do rezerwatu przyrody w miasteczku Turan, na północy Tuwy. W wyprawie towarzyszyli mu znajomi. Mężczyźni planowali znaleźć tam poroża jeleni.

Najpierw rozpalili ognisko, ugotowali jedzenie, a następnie rozdzielili się i udali się w głąb lasu. 29-letni Nikołaj nie miał jednak szczęścia. Maszerując przez tajgę, natknął się na niedźwiedzia brunatnego. Zwierzę natychmiast przeszło do ataku.

Atak niedzwiedzia. Dostał się do szkoły i zjadł kozę [WIDEO, GALERIA]

Niedźwiedź rzucił się na mężczyznę, przewrócił i zaczął szarpać jego ciało. Przerażony 29-latek w pewnym momencie postanowił… odgryźć napastnikowi kawałek języka. Nietypowy pomysł na obronę okazał się jednak skuteczny. Wystraszone zwierzę uciekło.

Niedźwiedź polarny zabił mężczyznę próbującego chronić swoje córki

Kompanii ciężko rannego 29-latka usłyszeli jego krzyki. Gdy w końcu go znaleźli, przetransportowali go do szpitala w stolicy Tuwy Kyzyle.

Życiu Nikołaja nie zagraża już niebezpieczeństwo. Współczucia nie okazał się jednak patrol lokalnej policji, który ukarał mężczyzn mandatami za rozpalenie w lesie ogniska bez stosownego zezwolenia.

RadioZET.pl/RP.pl/vk.com

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET