Pożar wybuchł w czwartek przed godziną 22 w domu jednorodzinnym w podkarpackim Leżachowie w gminie Sieniawa. W tym czasie byli tam 30-latek i jego 2-letnia córka. Mama dziewczynki była wtedy poza domem.
Ojciec dziecka zginął na miejscu, dziewczynka z poważnymi poparzeniami trafiła do szpitala.
Na razie nie wiadomo, co było przyczyną pożaru. Nieoficjalnie mówi się, że mogło dojść do wybuchu.
Okoliczności tragedii będzie ustalać policja pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Przeworsku. Jak dowiedział się Fakt24, rodzina wynajmowała ten dom, od niedawna prowadzono tam remont.
5-latek bohaterem. Uratował siostrę z pożaru. Wrócił też po psaRadioZET.pl/PAP/Fakt24
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET