Do tragedii doszło w nocy 3 października. Pożar wybuchł w jednym z domów w Łochowie (woj. mazowieckie). Ogień szybko opanował cały budynek.
Pożar w Łochowie. Nie żyje 25-latka
Strażacy w Węgrowie otrzymali zgłoszenie o godz. 2.56. Palił się dom przy ul. Dolnej w Łochowie. Gdy pierwsze zastępy dotarły na miejsce, pożarem objęty był już prawie cały budynek.
W akcji brało udział 9 jednostek straży pożarnej. - Po dotarciu pod wskazany adres, wspólnie z OSP Łochów ul. Fabryczna, na miejscu zastano pożar piętrowego budynku, który był całkowicie objęty pożarem – przekazał st. bryg. Dariusz Maciąg ze straży pożarnej w Węgrowie, cytowany przez "Super Express".
Gdy pomoc przyjechała na miejsce, z domu uciec zdołało już czterech jego mieszkańców. To oni zawiadomili straż, że w budynku została 25-letnia kobieta. - Ze względu na dynamikę i rozwój pożaru nie było możliwości wejścia ani ratunku – przekazał strażak.
Walka z żywiołem trwała kilka godzin. Niestety, potwierdziły się najgorsze przypuszczenia. W budynku znaleziono zwęglone zwłoki. - Mogę potwierdzić, że 25-latka była spokrewniona z mieszkańcami - oświadczyła mł. asp. Monika Księżopolska z policji w Węgrowie.
Na miejscu pracowała policja pod nadzorem prokuratora. Nie wiadomo jeszcze, jak doszło do tragedii. Zawinić mogła instalacja elektryczna.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET