Docisnął pobitego do drzewa, po czym go przejechał. Oskarżonemu grozi dożywocie
Przed łódzkim Sądem Okręgowym ruszył proces 45-latka, który wspólnie z dwójką kolegów pobił, a następnie przejechał autem dwa lata młodszego mężczyznę. Grozi mu nawet dożywocie.
Prokuratura postawiła Tomaszowi W. zarzut zabójstwa. Oskarżony wraz z dwoma innymi mężczyznami podjechał pod dom rodziców ofiary, Michała K. Zaatakowali go, gdy wyszedł razem ze swoją dziewczyną. Mężczyźni bili K. rękami i pałką. Kobieta zbiegła z miejsca zdarzenia.
Rasistowski atak w Biedronce. Rzucił się na obcokrajowca i bił go butelkąDo zdarzenia doszło w kwietniu 2017 roku w Łodzi. Bity mężczyzna wyrwał się swoim oprawcom, ale nie na długo. W. i spółka wsiedli do samochodu. Kierujący potrącił uciekającego, dociskając go do drzewa. Cofnął pojazd, a następnie przejechał po człowieku. K. zmarł.
Brutalny atak ucznia na 12-latkę z jednej klasy. Nikt nie zareagowałPoza Tomaszem W. oskarżeni zostali dwaj jego kompanii. Śledczy zarzucają im udział w pobiciu i uszkodzenie samochodu ofiary.
Oskarżeni zostali zatrzymani w różnym czasie. Najdłużej ukrywał się Tomasz W., za którym władze wydały Europejski Nakaz Aresztowania. Wpadł w Niemczech, dopiero w marcu 2018 roku. Śledczy uznają go za inicjatora zajścia.
RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET