`

Docisnął pobitego do drzewa, po czym go przejechał. Oskarżonemu grozi dożywocie

1 min. czytania
13.11.2019 14:30
Obserwuj nas na Google

Przed łódzkim Sądem Okręgowym ruszył proces 45-latka, który wspólnie z dwójką kolegów pobił, a następnie przejechał autem dwa lata młodszego mężczyznę. Grozi mu nawet dożywocie.

Sąd zabójstwo i pobicie
fot. East News

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

Prokuratura postawiła Tomaszowi W. zarzut zabójstwa. Oskarżony wraz z dwoma innymi mężczyznami podjechał pod dom rodziców ofiary, Michała K. Zaatakowali go, gdy wyszedł razem ze swoją dziewczyną. Mężczyźni bili K. rękami i pałką. Kobieta zbiegła z miejsca zdarzenia.

Rasistowski atak w Biedronce. Rzucił się na obcokrajowca i bił go butelką

Do zdarzenia doszło w kwietniu 2017 roku w Łodzi. Bity mężczyzna wyrwał się swoim oprawcom, ale nie na długo. W. i spółka wsiedli do samochodu. Kierujący potrącił uciekającego, dociskając go do drzewa. Cofnął pojazd, a następnie przejechał po człowieku. K. zmarł.

Brutalny atak ucznia na 12-latkę z jednej klasy. Nikt nie zareagował

Poza Tomaszem W. oskarżeni zostali dwaj jego kompanii. Śledczy zarzucają im udział w pobiciu i uszkodzenie samochodu ofiary.  

Oskarżeni zostali zatrzymani w różnym czasie. Najdłużej ukrywał się Tomasz W., za którym władze wydały Europejski Nakaz Aresztowania. Wpadł w Niemczech, dopiero w marcu 2018 roku. Śledczy uznają go za inicjatora zajścia.  

RadioZET.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET